Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
9728
rok szkolny
2011/2012

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Wybrane problemy etyczne w pracy psychologa sądowego

"Świadomy znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem, przyrzekam uroczyście, że powierzone mi obowiązki wykonam z całą sumiennością i bezstronnością".

Wg Kodeksu Postępowania Karnego takie właśnie przyrzeczenie składa biegły sądowy psycholog przed przystąpieniem do pracy. W praktyce wygląda to w ten tak, iż psycholog powinien unikać uprzedzeń wobec przestępców, szczególnie tych potępionych społecznie. Psycholog nie może poddać się opinii publicznej i zgodzić się na stygmatyzacje danej osoby, mimo nacisków. Bycie bezstronnym jest dla psychologa o tyle trudne, że opinia psychologiczna przez niego wydawana jest z założenia stronnicza. Jest pozytywna dla jednej strony i niekoniecznie zadowalająca dla drugiej. Psycholog musi być szczególnie ostrożny w sprawach, które dotyczą pośrednio lub bezpośrednio jego osoby. Powinien ujawniać przed sądem informacje na temat tego, że zna którąś ze stron zarówno z kontaktów prywatnych jak i terapeutycznych. Sam może uważać, że wcześniejszy kontakt z daną osobą nie ma wpływu na treść opinii, jednak wpływ taki może istnieć, chociażby nieświadomy. Również wydarzenia mające miejsce w życiu psychologa, mogą mieć wpływ na jego stronniczość. Załóżmy hipotetycznie, że tydzień przed opiniowaniem nieletniego demolującego samochody psycholog znalazł swój własny pojazd zarysowany złośliwie kluczykiem. Nawet tak błahe wydarzenie może mieć wpływ na to, jak surowo oceni opiniowanego. Oczywiście leży to w gestii psychologa, czy zgłosi to sądowi, czy zatai ten fakt. Na tym właśnie polegają etyczne rozterki psychologa.


REKLAMA

Kolejną cechą psychologa, wymienioną w przyrzeczeniu jest sumienność. Psycholog musi się wykazać dużą świadomością własnych działań, aby każda z wydanych opinii była wydana na jak najwyższym poziomie naukowym. Nie powinien wykorzystywać badań zrobionych wcześniej przez kogoś innego, powinien używać znormalizowanych testów, przeprowadzać dokładny wywiad. Od psychologa zależy ile czasu poświęci danej osobie. Duże znaczenie mogą mieć tutaj pieniądze. Psycholog, który dostaje wynagrodzenie za opinię, a nie za czas, poświęcony na jej napisanie, może ulec pokusie i przeprowadzić badanie po najmniejszej linii oporu, jak najkrótszymi testami, aby szybko skończyć pisanie opinii i jednocześnie napisać ich jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Jednak nie powinien zapominać, że nie odpowiada jedynie przed sądem, ale również przed sobą samym i musi się zastanowić czy będzie mógł żyć ze świadomością, że wydał nierzetelną opinię niekorzystną dla osoby niezawinionej lub na korzyść osoby winnej.

Jan Stanik (1994) wyróżnił dziesięć zasad etycznych psychologii sądowej. Chciałabym się do nich odnieść. Pierwszą zasadą przez niego wyróżnioną jest zasada poszanowania godności ludzkiej. Jej podstawę stanowi fakt, że każdy człowiek jest żywą istotą, która posiada godność i należy jej się szacunek. Takie też jest zadanie psychologa - każdego traktować z godnością. Zasada humanitaryzmu jest o tyle przydatna, że pomaga zachować bezstronność Póki traktujemy opiniowanego jak człowieka, a nie jako przestępcę- łatwiej jest napisać rzetelną, bezstronną opinię.

Kolejną zasadą jest zasada przestrzegania tajemnicy zawodowej i selektywności informacji. Zasada ta informuje nas o tym, że psycholog nie powinien ujawniać informacji zbędnych w procesie sądzenia. W trakcie wywiadu uzyskuje on liczne informacji na temat życia badanego, często bardzo osobistych. Jeśli informacje te nie są potrzebne- nie należy ich zawierać w opinii. Ponadto, psycholog musi pamiętać o tym, aby nie ujawniać wyników badań osobom trzecim. Jeśli chodzi o selektywność to jest ona ściśle związana z tajemnicą zawodową. Psycholog jest zobowiązany do wykorzystywania tylko i wyłącznie informacji potrzebnych w procesie - nic ponadto. Czasem stoi przed pokusą umieszczenia informacji na temat badanego, która to informacja wartościuje badanego, daje sygnał czy jest on dobrą czy złą osobą. Jednak musi pamiętać o tym, że jeśli nie tego dotyczyło zapytanie sądu - nie może takiej informacji zamieszczać.

Zasada trzecia obliguje psychologa do tego, aby pisząc swoje opinie opierał się na rzetelnej wiedzy psychologicznej, a nie na swojej intuicji czy wiedzy potocznej. Powinien wykorzystywać wiadomości specjalne, które posiada. Są to takie wiadomości, którymi dysponuje tylko i wyłącznie psycholog. Opiniując powinien podpierać się uznanymi teoriami psychologicznymi, sprawdzonymi paradygmatami. Opinia nie może się opierać jedynie na jego spostrzeżeniach i odczuciach.

Analogicznie do zasady trzeciej, zasada czwarta zwraca uwagę na rzetelność metodologiczna i metodyczną badacza. Psycholog ma obowiązek korzystać z wiedzy metodologicznej współczesnej psychologii, badania prowadzić w sposób prawidłowy. Testy, które wykorzystuje psycholog powinny być znormalizowane, dostosowane do polskich norm. Ponadto powinny charakteryzować się rzetelnością. Psycholog nie raz stanie przed dylematem, czy może wykorzystać dane uzyskane w teście, który teoretycznie powinien odrzucić. Może to być bardzo frustrujące, gdy psycholog bada osobę testami, które musi wykluczyć. Ma poczucie straconego czasu (wypełnienie NEO-PI-R zajmuje średnio 40 minut). W tym momencie musi pamiętać o zasadzie poprawności metodologicznej i wykluczyć takie testy, mimo swego złego samopoczucia.

Kolejną zasadą, której powinien przestrzegać psycholog, jest zasada dostatecznej racji. Obliguje ona psychologów do tego, aby nie oceniać badanych wg własnych spostrzeżeń. Psycholog musi wziąć poprawkę na to, że może się pomylić i tym samym skrzywdzić drugą osobę. Zasada ta nakłada tez obowiązek posługiwania się sądami opisowymi i unikania sądów ewaluatywnych.

In dubio pro reo to zasada mówiąca o tym, że każda wątpliwość rozstrzygana jest na korzyść oskarżonego. Analogicznie, w trakcie badania, każda niejednoznaczność powinna zostać zinterpretowana na korzyść osoby badanej, niezależnie od tego czy jest zwykłym świadkiem, czy np. oskarżonym o morderstwo. Psycholog musi w takiej sytuacji opanować własne emocje, odrzucić własne zdanie na temat osoby i przedstawić wyniki na korzyść badanego.

Siódma zasada to zasada przydatności rozstrzygnięć eksperymentalnych. Polega ona ta tym, że psycholog pracujący dla sądu powinien unikać swego asekuranctwa oraz kunktatorstwa.

Kolejna, ósma, mówi o tym, by unikać języka zrozumiałego tylko dla profesjonalistów. Opinia powinna być komunikatywna, rzeczowa. Powinna zawierać tylko niezbędne informacje, tj powinna być zwięzła a jednocześnie powinna odpowiadać na wszystkie pytania sądu, jak najbardziej precyzyjnie.


REKLAMA

Dziewiąta zasada zwraca uwagę psychologa na jego własną wiedzę o sobie samym. Psycholog powinien być świadomy własnych umiejętności a zarazem słabości, musi wiedzieć w jakich obszarach tematycznych czuje się specjalista i wie, że może udzielić rzetelnej informacji, a w których obszarach specjalistę jedynie będzie udawać a tym samym może zrobić komuś krzywdę. Powinien uświadomić sobie swoje własne ograniczenia z chociażby tak prozaicznego powodu jak bycie człowiekiem, mającym jakieś poglądy, które mogą utrudnić jego pracę.

Ostatnią zasadą wymieniona przez J. Stanika jest zasada słusznej inicjatywy. Jej założenia są takie, że psycholog, widząc taką potrzebę, może wychodzić poza swoje kompetencje. Oznacza to, że może wyjść do sądu z inicjatywą, aby na przykład powołać nowych biegłych z innych dziedzin życia lub nauki, których ekspertyzy mogą być owocne dla procesu, a sam sąd na taki pomysł nie wpadł. Biegłymi takimi może być np. lekarz (różne specjalizacje), grafolog (często pojawia się w sprawach o testamenty).

Wydając opinię, psycholog najczęściej nie dysponuje wiedzą, gdzie ta opinia dalej pójdzie, kto ją przeczyta, jak długo będzie krążyć w obiegu. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie zasad wymienionych przez J. Stanika. Szczególną uwagę powinien psycholog zwrócić uwagę na etykietowanie i stygmatyzowanie. Zgodnie z powiedzeniem, że słowo pisane staje się prawdą, osoba taka później może być postrzegana właśnie tak jak napisaliśmy w opinii. Kolejnym zagrożeniem jest fakt, że opiniowany, powołując się na opinię specjalisty- eksperta- psychologa może sam siebie tak zacząć traktować. Bo skoro autorytet uważa, że taki jestem to w bardzo dużym prawdopodobieństwem mogę przyjąć, że tak właśnie jest. Jest to szczególnie niebezpieczne w opiniowaniu ludzi młodych, dorastających. Często po opinię taką prosi pedagog szkolny lub wychowawca. Młody człowiek uzyskując informację na swój temat identyfikuje się z nią. Może zajść następujący proces: "skoro autorytet, którym jest psycholog, uważa, że jestem zdemoralizowany, zły i zachowuję się nagannie, to zapewne rzeczywiście taki jestem. A skoro taki jestem z założenia to po co się zmieniać?" W wydawaniu takich opinii należy być niezwykle ostrożnym i taktownym aby nie stworzyć z zagubionego nastolatka przestępcy.

Kolejną dziedziną, w której mogą się pojawić problemy związane z etyką zawodu psychologa są sprawy sądowe rodzinno- opiekuńcze. Rolą psychologa w tego typu sprawach jest rozstrzygnięcie, który z małżonków był "tym dobrym", a który "tym złym". Zadaniem psychologa jest tez zadecydowanie, z którym z rodziców powinno zostać dziecko. W sprawach tych bardzo mocno wartościujemy ludzi, których opiniujemy. Psycholog w sprawach rodzinno- opiekuńczych powinien wykazać się dużym obiektywizmem, powinien wystrzegać się stereotypów, szczególnie tych związanych z płcią, gdyż niekoniecznie dzieciom zawsze będzie najlepiej z matką. Powinien odrzucić również swoje własne przekonania dotyczące instytucji małżeństwa, jak ono powinno wyglądać, a jedynie odwoływać się do teorii naukowych. Zadaniem psychologa nie jest ocena rozwodzących się, a jedynie odpowiedź na zapytanie sądu. Jest zobowiązany do sprawdzenia wszystkich przesłanek świadczących o tym, że nastąpił rozkład pożycia małżeńskiego jak również sprawdzenia więzi emocjonalnych pomiędzy rodzicami a dzieckiem oraz możliwości rodziców zapewnienia dziecku jak najlepszych warunków do rozwoju. Jednocześnie musi pamiętać, że jest niejako rzecznikiem praw dziecka i powinien przestrzegać Konwencji o Prawach Dziecka. Z Konwencji wynika, że każde dziecko jest podmiotem, ma prawo do szanowania go, nie można bezprawnie ingerować w sferę życia prywatnego dziecka. W trakcie badania psycholog nie może zapomnieć, że dziecko, na równych prawach z dorosłym, ma prawo do swobodnej wypowiedzi, przekazywania informacji. U dziecka przekazywanie informacji może wyglądać w różnoraki sposób. Od wypowiedzi słownej lub pisemnej po wypowiedź plastyczną lub jakąkolwiek inną, według wyboru dziecka. Psycholog musi znaleźć czas, aby dziecko wysłuchać, porozmawiać i dowiedzieć się co ono sądzi o swoim położeniu. Zadaniem psychologa jest również pilnowanie, aby inni tego prawa przestrzegali.

Przepisy Kodeksu karnego wykonawczego nakładają na psychologa jeszcze jeden niezwykle niewygodny obowiązek. Jest on o tyle niewygodny, gdyż z samego założenia- nieetyczny. Mowa tu a karze dyscyplinarnej, czyli umieszczeniu więźnia w celi izolacyjnej przez 28 dni. Psycholog ma się wypowiedzieć, czy osoba będzie w stanie odbyć taka karę, a także sprawdzić, czy nie odbije się ta kara na zdrowiu psychicznym więźnia. Jest to o tyle trudne, że psycholog staje wtedy przed dylematem, czy być lojalnym wobec instytucji dla której pracuje, czy też wobec zasad etycznych, którymi się kieruje, w tym zasada podmiotowości i humanitaryzmu. Brzeziński w "Etyce zawodu psychologa" proponuje dwa rozwiązania tego dylematu. Po pierwsze psycholog może zmienić pracę i poszukać takiej, w której nie są stosowane bezpośrednie środki przymusu. Ewentualnie, może zmienić swój kodeks etyczny, swoje poglądy i poczucie, że pracuje po to, aby pomagać ludziom. Może sobie przewartościować zachowania instytucji, tłumacząc sobie w ten sposób, że przecież chodzi o dobro innych. Jedynymi granicami są te stworzone przez niego samego, czyli sumienie.

Podsumowując, psycholog pracujący dla sądownictwa stoi na co dzień przed wieloma dylematami natury etycznej. Codziennie musi podejmować decyzje, które są w sprzeczności z jego własnymi poglądami, lub które nie są w pełnie zgodne z jego własna opinia na dany temat. Wszelkie kodeksy oraz zasady, takie jak zasady sformułowane przez J. Stanika oraz te skodyfikowane, jak Konwencja o Prawach Dziecka, dają psychologowi poczucie oparcia i bezpieczeństwa. Dzięki spisanym zasadom, psycholog otrzymuje wskazówki jak pracować, co jest dobre, a co już niekoniecznie i dostaje gwarant tego, że nawet, jeśli się w trakcie swojej pracy pomyli, może odnieść się do ww zasad i uświadomić sobie, że zrobił wszystko co do niego należało.

Bibliografia:

  • Brzeziński, J. (2008). Etyka zawodu psychologa. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN
  • Stanik, J. M. (1985). Związki psychologii z prawem. Przegląd Psychologiczny, t.XXVIII, nr4

    Anna Żytecka


  • Zaświadczenie online



    numer online: 148 gości

    reklama