Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
5412
rok szkolny
2008/2009

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Dzieje Mławy w epoce nowożytnej (1495-1795)

WSTĘP

Pierwsza wzmianka o Mławie pochodzi z 2 lipca 1426 r. Tego dnia przybyli do Mławy książęta mazowieccy: Siemowit V, Trojden II i Władysław I wraz z wieloma dostojnikami. Celem pobytu tylu znakomitych gości w zawkrzeńskim grodzie było uczestnictwo w posiedzeniu sądu książęcego. Wówczas Mława nie posiadała jeszcze praw miejskich, była natomiast centralnym ośrodkiem powiatu mławskiego i w niej sprawowano sądy książęce. Posiadała również poważne znaczenie gospodarcze i była uważana za miasto, choć prawa miejskie otrzymała dopiero 13 lipca 1429 r., na mocy przywileju wydanego przez książąt mazowieckich: Siemowita V, Kazimierza II i Władysława I. W akcie lokacyjnym czytamy: "pragnąc aby Księstwa i dominia Nasze większe przynosiły zyski i pomnożyć dochód skarbu Naszego, jako też pragnąc polepszyć stan świeżo przez Nas założonego miasta Mławy w powiecie zawkrzeńskim i przyjść z pomocą mieszkańcom i ich następcom, obdarzamy ich z Łaski Naszej prawem Teutońskim czyli Chełmińskim". W dokumencie lokacyjnym ustalono też, że roczny czynsz miasta na rzecz książąt wynosił będzie po 24 grosze praskie od włóki ziemi (w 1498 r. miasto posiadało 40 włók gruntu, z czego 10 było wolnych od podatków). Mieszczanie zostali zobowiązani do konserwacji grobli, utrzymania w należytym stanie dróg, a także zostali obłożeni dodatkowymi obciążeniami finansowymi, w razie konieczności wykupu z niewoli księcia lub członków jego rodziny. W zamian miasto otrzymało własny samorząd (burmistrza i radę miejską) oraz sądownictwo (wójta i ławę miejską). Mława uzyskała również prawo do budowy wagi i postrzygalni sukna, z których dochody miało pobierać miasto, a co trzeci denar miał przypadać wójtowi.

Poza wymienionymi wyżej obciążeniami mieszczanie płacili także czynsze z domów, podatki państwowe oraz ponosili pewne świadczenia na rzecz Kościoła. Natomiast zdołali całkowicie uwolnić się od uciążliwego obowiązku wysyłania wozów na wojnę lub uiszczania w zamian odpowiedniej kwoty. Już po włączeniu Mławy do Polski kilkakrotnie otrzymywała ona potwierdzenie swych praw "ad preces consulum", tj. w 1543, 1575, 1586, 1667, 1724 oraz w 1740 i w 1779 r.

WŁĄCZENIE KS. PŁOCKIEGO DO KORONY, STATUS MŁAWY, URZĘDY

16 lutego 1495 r. zmarł bezpotomnie Janusz II z warszawskiej linii książąt mazowieckich, władający ziemią łomżyńską, ciechanowską, wiską, płocką i zawkrzeńską. Dzielnica płocka, w skład której wchodziło Zawkrze zawładnął jego starszy brat Konrad III Rudy. Rządów Konrada nie uznał jednak Jan Olbracht i w sierpniu 1495 r. zajął Płock. Wówczas Mława wraz z Płockiem, Płońskiem, Ciechanowem, Wizną, Wyszogrodem, Różańcem i Łomżą zostały wcielone przez Olbrachta do Korony, a ziemie książąt mazowieckich stały się własnością króla. W ten sposób Mława przestała być miastem książęcym, a stała się częścią dóbr królewskich - awansując do miana "oppidium Sacrae Regiae Maiestatis".

Aleksander Gwagnin, autor Kroniki Sarmacji Europejskiej wydanej w 1578 r., tak oto przedstawia Mławę: "miasto drzewiane przy granicy pruskiej, od Płocka mil jedenaście, które rzeka tego imienia oblewa. Z kolei inny szesnastowieczny autor Jędrzej Święcicki daje następujący opis: "Mława leży tysiąc kroków od Szreńska, założona nad strugą Mławką. W tej okolicy wznosi się słynna góra Niecko. Tereny poza nią należą do Prus. Ten sam autor pisze również: "Województwo płockie sąsiaduje z Dobrzyniem i Prusami i składała się ona z dwóch ziem, jak wiadomo z samego Płocka, do którego przynależą Raciąż, Płońsk, Bielsk i Sierpc oraz Zawkrza, w skład którego wchodzą Szreńsk, Mława i Międzyborze".

Województwo płockie (4257,5 km2, 113 995 mieszk. w 1578 r.) było najmniejszym spośród trzech województw mazowieckich. Składało się z dwóch ziem przedzielonych linią Wkry: płockiej oraz zawkrzeńskiej ze stolicą w Mławie. W skład ziemi zawkrzńskiej (2 048 km2, 30 423 mieszk. w 1578 r.) wchodziły trzy powiaty: szreński (949,7 km2, 18745 mieszk.), mławski (429,1 km2, 11670 mieszk.) oraz niedzborski (397,3 km2, 8001 mieszk.).

Mazowsze było najgęściej zaludnionym regionem Polski (mającego miano "rojnego"), gdyż w drugiej połowie XVI w. na 1 km2 przypadało 20 mieszk., gdy tymczasem w Wielkopolsce 14, Małopolsce 12, w Prusach Królewskich 15, na Rusi Czerwonej tylko 8. Pod względem zaludnienia wyróżniało się również województwo płockie, gdyż na tym obszarze na 1 km2 przypadało aż 27 mieszk. Identyczną gęstość zaludnienia posiadał również i powiat mławski, ale miał większy odsetek ludności miejskiej (20,1% ogółu ludności powiatu, w stosunku do 15% ogółu ludności województwa). Warto zauważyć, że procentowy udział ludności miejskiej w powiecie mławskim (z jednym ośrodkiem miejskim) był zbliżony do tego, jaki istniał wówczas w Polsce (tj. 23%).

Dobra królewskie były w województwie płockim nieliczne (stanowiły niecałe 1% wsi w woj.), posiadały jednak duże walory majątkowe i gospodarcze. Jednakże bilans trzydziestoletniego panowania Jagiellonów nad ziemią płocką i zawkrzeńską był bardzo niekorzystny. Zygmunt Stary w dokumencie z 1530 r. stwierdza, że królewszczyzny płockie oddane w dzierżawę uległy zdewastowaniu, są obciążone długami, a nawet zastawia się je wierzycielom. Zastawnicy z kolei prowadzili gospodarkę rabunkową, obliczoną na maksymalną eksploatację dóbr. Tak też się stało w Mławie, gdyż już 17 lipca 1502 r. Aleksander I zastawił Mławę Jakubowi Glince, staroście wiskiemu za sumę 1 tys. czerwonych złotych. W ten sposób stał się on pierwszym starostą mławskim, pełniąc tę funkcję do 1504 r.

Jak już wspomniałem wyżej, Mława weszła w skład województwa płockiego, i to właśnie w Płocku rezydował starosta grodowy. W Mławie natomiast do 1764 r. istniało jedynie starostwo niegrodowe, a dopiero od tego roku miasto stało się siedzibą starosty grodowego. W skład tenuty mławskiej oprócz miasta, wchodziły także trzy wsie, tj: Mławka, Modła i Nowa Wieś.

Na uwagę zasługuje także Wojciech Kryski, czwarty w kolejności starosta mławski sprawujący ten urząd w latach 1518-1521. Kryski bowiem był rodzonym bratem matki św. Stanisława Kostki, dworzaninem Zygmunta Augusta, podkomorzym płockim oraz dyplomatą. Wielokrotnie jako poseł polskiego monarchy udawał się do króla Hiszpanii, Filipa II, domagając się zwrotu Księstwa Baru - dziedzictwa królowej Bony. Uczestniczył też w poselstwach do królowej Anglii Marii Tudor oraz papieża Pawła III.

Ostatnim starostą mławskim był Adam Feliks Pietrowicz (1748-1801), który wybudował w Mławie więzienie starościńskie zwane popularnie wieżą. O zaostrzającym się konflikcie między mieszczanami a starostą, świadczą również liczne procesy. Powodami tych nieporozumień były przede wszystkim opłaty należne starostwu od miasta oraz zatargi o przygraniczne grunty. W latach siedemdziesiątych "proces ze starostą Piotrowiczem przybrał niebywałe rozmiary. Doszło do tego, że starosta osadził drogi swymi ludźmi i niejako oblegał miasto". Ostatecznie proces ten rozstrzygnęła specjalna komisja na czele z kasztelanami płockim i warszawskim.

W 1460 r. na kartach historii pojawia się pierwszy ze znanych wójtów mławskich, Mikołaj z Bolęcina. Jednakże urząd wójta pełnili najczęściej ludzie nie związani z miastem, którzy posiadali często po kilka wójtostw i traktowali je przede wszystkim jako źródło dodatkowych dochodów. Dlatego dochodziło do częstych konfliktów między wójtem a władzami miasta. Jednym z nich był spór o łaźnię, rozstrzygnięty dekretem królewskim z 1509 r. Pod koniec XVI w. wójtostwo zostało wykupione przez miasto, a wójt stał się już tylko urzędnikiem sądowym, wybieranym przez radę miejską. Warto dodać, że wraz z wykupem wójtostwa, miasto zyskało kontrolę nad jego dochodami (co trzeci denar z dochodów z wagi, łaźni i postrzygalni sukna) oraz jego ziemią (6 włók).

Zależność miasta od starostów wyrażała się jedynie w uiszczaniu niewielkiej opłaty na ich rzecz, w prawie do zatwierdzania urzędników miejskich oraz ferowanych przez nich wyroków i postanowień. Urzędnicy ci jednak, byli wybierani przez samych mławian z pośród mieszkańców miasta. Odbywało się to na ogólnych zebraniach mieszczan, gdzie wybierano burmistrza i radę miejską oraz wójta i ławę miejską, którzy po upływie roku zobligowani byli zdawać mieszczanom sprawozdanie ze swojej działalności. Organy sądownicze wybierane były czasem przez władze miejskie. Na początku XVI w. funkcje burmistrza sprawował Piotr Czychwlas.

Sądownictwo w mieście reprezentowane było przez sądy radzieckie dla spraw karnych, sprawowane przez burmistrza i radę miejska oraz sądy wójtowsko-ławnicze dla spraw cywilnych. Te ostatnie nie urzędowały cały czas, ale były zwoływane w miarę potrzeby. Niektóre ważniejsze sprawy rozstrzygali rajcy łącznie z ławnikami.

ROZWÓJ GOSPODARCZY I UPADEK MIASTA

Według podziału dokonanego przez Henryka Samsonowicza odpowiedniego dla 1530 r., Mława należała do miast III kategorii (w skali I - IV). Zdaniem tego historyka, w tym czasie nie było na Mazowszu miast I kategorii, do której zaliczył takie ośrodki, jak: Poznań, Gdańsk i Kraków. Z kolei do II kategorii zaliczył Płock (jedyne w woj. płockim), Ciechanów, Łomżę, Pułtusk, Warszawę, Zakroczym i inne. Zdecydowanie natomiast w owym czasie na Mazowszu przeważały miasta IV kategorii. Jednakże największy rozkwit Mławy przypada na trzecie ćwierćwiecze XVI w., i jak przypuszczam w owym czasie wg kryteriów H. Samsonowicza Mława przesunęłaby się do II kategorii.

Podstawowym czynnikiem warunkujący rozwój Mławy było przede wszystkim jej znaczenie gospodarcze. Przez wieki była ona ważnym ośrodkiem handlowo-rzemieślniczym, a bliskość granicy z Państwem Krzyżackim decydowała o dużej atrakcyjności miasta. Ściągało do niego wielu kupców, rzemieślników, osiedlała się nawet szlachta (głównie reprezentanci drobnej szlachty mazowieckiej), jak chociażby Sasin z Tańska. Przybył on do Mławy ok. 1493 r. wraz z żoną Elżbietą i osiadł tu na stałe, dając początek zamożnej rodzinie mieszczan mławskich, niosących nazwisko Tańskich. Dla Tańskich podobnie jak dla wielu innych podupadających rodzin szlacheckich, osiedlanie się w małych i średnich miastach było sposobem zachowania dawnego prestiżu, ale już w ramach społeczności miejskiej. Władze miejskie chętnie przyjmowały nowych osadników, gdyż rozwijające się szybko miasto potrzebowało wielu rąk roboczych i szeregu specjalistów. Żyzna dolina Seracza, a także liczne łąki w obrębie miasta oraz na przedmieściach dawały też szansę osiedlania się rolnikom i ogrodnikom. Szybko rozwijająca się Mława zdystansowała dawne centra zawkrzeńskim, tj. Szreńsk (800 mieszk.), Radzanów (500 mieszk.), Kuczbork (200 mieszk.) i Grzebsk. W 1565 r. w mieście mieszkało już 2 500 ludzi, którzy zasiedlali 424 domy. W Mławie poza liczną grupą szewców, mieszkało także 140 piwowarów, 23 krawców, 20 zdunów, 19 kuśnierzy, 5 kowali, 3 mieczników, 3 bednarzy, 3 ślusarzy, 2 rymarzy, 2 szklarzy, 2 czapników i po jednym wyrobniku pasów, kołodzieju i kaletniku. Oprócz nich w mieście mieszkali prasołowie i rzeźnicy. Ogólnie rzecz biorąc w Mławie w owym czasie mieszkało i pracowało ok. 300 rzemieślników, a miasto słynęło przede wszystkim z jasnego i mocnego piwa, które sporządzano na bazie wody ze studni miejskiej.

W tym też czasie stołeczny Płock liczył nie więcej niż 5 000 mieszk., ale było tam zaledwie 200 rzemieślników. Niewiele mniejsza od Płocka była Łomża, w której mieszkało 250 rzemieślników. Natomiast z pośród miast północnego Mazowsza wyraźnie wyróżniał się Przasnysz, w którym w latach sześćdziesiątych mieszkało aż 500 rzemieślników. Wyszogród natomiast liczył ok. 300 rzemieślników. Podobnej wielkości co Mława, ale ustępującej jej liczbą rzemieślników były: Ostrołęka, Ciechanów, Pułtusk oraz Zakroczym.

Mława leżała na szlaku handlowym wiodącym od Warszawy do Gdańska, który w miarę rozwoju Warszawy jako centrum polityczno-gospodarczego, stawał się coraz ważniejszy dla handlu Korony. Ponadto przez miasto wiódł równie ważny trakt Warszawa - Królewiec.

Na północnym Mazowszu organizowano targi na bydło mazowieckie lub pędzone z ziem ruskich Korony czy Mołdawii. Nabywane było przez kupców pruskich, stanowiąc ważne źródło dochodu nie tylko Mławy, ale też Przasnysza i Ciechanowa. Trzy razy do roku organizowano również jarmarki, sławne z tego, że "koni, bydła, wołów, kramów, szosów bywa na nich nie mało". Na jarmarki te ściągała nie tylko okoliczna ludność, ale także kupcy z różnych stron kraju: z Podola, Litwy, Wołynia, Śląska oraz sąsiednich Prus. Tak oto opisuje handel mławski Dominik Staszewski: "słynęła również Mława [poza rozwiniętym rzemiosłem - r.P.] z jarmarków na woły i w ogóle liczyła się do najwięcej handlowych miast Mazowsza". W owym czasie miasto posiadało 40 włók gruntu z czego 2 były wolne od podatków.

W 1521 r. w okresie wojny pruskiej Mława została zrabowana przez wojska krzyżackie, a to oczywiście ze względu na bliskie położenie od granicy pruskiej. W latach 1572-1573 źródła odnotowały po raz pierwszy epidemię dżumy. W 1573 r. sporządzający inwentarz dóbr mławskich urzędnik zanotował: "Powietrzem ludzi wymarło w miasteczku i wsi Modle wiele ultra 1 300. Drudzy głodem marli i znędznieli bardzo". Wiele domów po tej epidemii pozostało pustych, a niektóre z opuszczonych wówczas placów zagospodarowano dopiero pod koniec XVI w. W 1616 r. miasto liczyło już 284 rzemieślników i 316 domów, choć pozostało jeszcze 85 pustych placów. Połowa XVII w. przyniosła dla dopiero co odbudowanego miasta prawdziwą katastrofę, gdyż w związku z centralnym położeniem i walkami o stolicę Mazowsze zostało znacznie spustoszone. W 1659 r. Mława została doszczętnie spalona przez Szwedów. Zniszczeniu uległo wtedy 385 domów. Na domiar złego w latach 1661-1662 w mieście wystąpiła kolejna epidemia dżumy. Nie znana jest dokładna liczba ofiar tej epidemii. Jeśli jednak dodałoby się do niej straty spowodowane najazdem szwedzkim, to można sobie wyobrazić, jak dramatyczna była sytuacja ówczesnych mieszczan. Według lustracji z 1664 r. w mieście pozostało jedynie 41 domów i 20 rzemieślników. Zaledwie mławianie zdołali odbudować swe domostwa, gdy 23 listopada 1692 r. wybuchł w mieście wielki pożar, który poza wieloma budynkami mieszkalnymi i warsztatami, pochłonął także kościół parafialny i ratusz miejski.

W 1700 r. wybuchła wojna północna i Mazowsze, podobnie jak cały kraj, stanowiło teren przemarszu wojsk szwedzkich, rosyjskich i saskich. Nie ma dokładnych danych podających straty ludnościowe Mławy, ale wydaje się, że uciążliwości wojenne były niezwykle dotkliwe dla mławian, począwszy od 1704 r. W zachowanych księgach metrykalnych parafii mławskiej na dniu 11 sierpnia 1704 r. urywa się rejestr zmarłych, a 24 stycznia 1706 r. także rejestr małżeństw. Przestała funkcjonować także szkoła parafialna. W latach 1708-1712 w mieście szalała ostatnia już epidemia dżumy. Zabrała ona ze sobą między innymi ówczesnego proboszcza, ks. Andrzeja Mączkowskiego.

W 1710 r. mjr Krajewski, stronnik Stanisława Leszczyńskiego, przez 3 miesiące przebywał w mieście. Spalił 3 folwarki starościańskie i zabrał wszystkie zapasy zgromadzone przez starostę Kazimierza Bielińskiego (starosta do 1713 r.), stronnika Sasów. Zmusił również mieszczan do zapłacenia kontrybucji w wysokości 17 tys. złotych.

Po zakończeniu wojny północnej Mława zaczęła, aczkolwiek powoli, podnosić się z upadku. W 1756 liczyła już 1 000 mieszkańców i 103 domy. Z kolei w 1765 r. w granicach miasta znajdowało się 85 domów, zamieszkałych przez różnych rzemieślników. Jednak 19 sierpnia 1776 r. wybuchł kolejny ogromny pożar, niszcząc 83 domy.

Niemniej jednak i tym razem miasto zostało odbudowane, ponieważ już w 1777 r. w Mławie znajdowało się 160 domów, w których zamieszkiwało 950 mławian. W tym czasie Płock liczył 380 domów i 2 300 mieszkańców. Natomiast drugim, co do liczebności miastem w województwie płockim, zastępując w tej roli Mławę, został Sierpc. W 1777 r. liczył on 180 domów i ok. 1 200 mieszkańców. Dobrze prezentował się także pobliski Bieżuń (149 domów z 849 mieszkańcami), który nie uległ poważniejszym katastrofom w ostatnim półwieczu.

ZABUDOWA I ROZWÓJ PRZESTRZENNY MIASTA

Mława, w przeciwieństwie do większości miast na Mazowszu, nie potrzebowała nigdy silnych fortyfikacji miejskich. Było to spowodowane tym, że od strony północno-wschodniej dobra miejskie otaczały bagna i torfowiska, określane dawniej jako "Błota". Warto zauważyć, że do dziś istnieje w Mławie ulica Bagno, nawiązująca do dawnego otoczenia miasta. Natomiast pewne funkcje obronne spełniała zapewne fortyfikacja starościńska, określona w 1498 r. jako warowna siedziba (castrum), przez mławian nazywana zamkiem starościńskim. Prawdopodobnie dwór ten pełnił rolę siedziby rządcy zawkrzeńskiego, sprawującego od 1411 r. władzę na tym terenie, kiedy to Zawkrze, zostało zwrócone przez Krzyżaków księciu płockiemu Siemowitowi IV.

Rynek stanowił centrum życia miasta, ponieważ tam dokonywano transakcji handlowych, funkcjonowały instytucje administracyjne, kwitło życie religijne, kulturalne i towarzyskie. W centralnej części rynku usytuowany był kościół parafialny p.w. Św. Trójcy, ratusz, waga miejska, postrzygalnia sukna, pręgierz i mnóstwo kramów. Domy otaczające rynek zamieszkiwali najbogatsi kupcy oraz właściciele utrzymujący się z wynajmu mieszkań. Ich obowiązkiem było wybrukowanie ulicy przy swoim domu oraz troska o estetyczny wygląd swojej posesji. Natomiast rzemieślnicy zamieszkiwali dalsze ulice, wytyczone na zasadzie szachownicy. Tworzyły ją równoległe przecięcia ulic wychodzących z rynku. Sam rynek (patrz plan) miał kształt kwadratu o wymiarach ok. 130x130 metrów, z którego narożników wychodziła jedna ulica. Od tej zaś ulicy, w odległości ok. 10 metrów od narożnika wychodziła następna. Tworzyło to dość oryginalny układ tzw. "gęsich szyj".

Centralnym budynkiem mławskiego rynku, poza kościołem parafialnym, był ratusz miejski. Służył on jako miejsce obrad burmistrza i rajców mławskich, w nim sprawowano sądy i wydawano wyroki, prawdopodobnie tu znajdowała się sala wagi miejskiej i postrzygalnia, przyjmowano dostojnych gości oraz organizowano przyjęcia na ich cześć.

Pierwsza wzmianka na temat mławskiego ratusza pochodzi z 1545 r., kiedy to Zygmunt Stary wydał przywilej zezwalający mieszczanom na wybudowanie ratusza w "dogodniejszym miejscu", co może sugerować, że ratusz istniał już wcześniej, w nieznanym bliżej miejscu. Zbudowany na podstawie tego przywileju renesansowy ratusz spłonął w 1692 r. Na podstawie następnego przywileju królewskiego został szybko odbudowany, lecz w 1776 r. spłonął w kolejnym wielkim pożarze miasta. 28 sierpnia 1778 r. radni zwrócili się do Stanisława Augusta Poniatowskiego o przekazanie części dochodów z produkcji i sprzedaży trunków na odbudowę ratusza oraz wykopanie czterech studni na rynku miejskim, które w przyszłości uchroniłyby miasto od pożaru. Odpowiedź nadeszła czternaście miesięcy później, tj. 22 października 1779 r. Monarcha przychylił się do prośby władz miejskich, zastrzegając jednak, że przekazanie dochodów nastąpi dopiero w momencie uporządkowania zaległości finansowych względem skarbu królewskiego. Nowy ratusz (późny barok) stanął na dawnych fundamentach już w 1782 r. i z niewielkimi zmianami przetrwał do dnia dzisiejszego. W 1789 r. na ratuszu pojawiło się motto mławskich rajców, którego część brzmi następująco: "Niech będzie jednakowa sprawiedliwość dla biednych i bogaczy, mieszkańców i przybyszów (…)".

Najstarszym budynkiem na mławskim rynku był kościół parafialny p.w. Św. Trójcy, pochodzący prawdopodobnie z początku XV w. W 1477 r. na jego miejscu wzniesiono murowany, jednonawowy kościół, wybudowany w stylu gotyckim, który uległ zniszczeniu w czasie pożaru w 1692 r. W tym czasie nabożeństwa odprawiano w zaniedbanym kościele Św. Wawrzyńca. W 1712 r. do Mławy przybyli misjonarze św. Wincentego a Paulo i to oni podjęli się odbudować kościół. Konsekracji nowej świątyni dokonał w 1713 r. bp płocki Ludwik Załuski. Nowy kościół wybudowano na planie krzyża, był budowlą murowaną, jednonawową o rozmiarach 30x12 metrów. W 1598 r. w kościele znajdowało się osiem ołtarzy, którymi opiekowali się przedstawiciele bractw parafialnych i cechów rzemieślniczych. Kościół Św. Trójcy poza funkcją religijną miał też ogromne znaczenie społeczno-kulturalne.

Ważną rolę w życiu gospodarczym miasta odgrywały przedmieścia, które decydowały w znacznym stopniu o rozwoju miasta. Przedmieścia te umożliwiły osiedlanie się wielu rzemieślnikom, rolnikom, a także wyrobnikom nie chcących, bądź nie mogących zamieszkać w samym mieście, aby np. nie podlegać ciężarom i obowiązkom obywateli miejskich. Ponadto niektórzy rzemieślnicy potrzebowali dla swych warsztatów sporo przestrzeni, a to mogło zapewnić im tylko przedmieście. Przedmieścia zamieszkiwali również zamożni gospodarze, nierzadko zakładający sady i ogrody warzywne. Dawały one także dobre warunki do hodowli koni, wypasania krów i owiec, czym zajmowali się pasterze miejscy. Z kolei wzgórza na przedmieściach pozwalały na budowę wiatraków, które wspierały pracę trzech młynów miejskich istniejących już w średniowieczu (Mławka, Ruda, Zawady).

ŻYCIE RELIGIJNE

Mława była siedzibą diakonatu (archidiakonat płocki, diecezja płocka), który oprócz powiatu mławskiego obejmował również wschodnią część powiatu szreńskiego i północną niedzborskiego (razem 15 parafii).

Parafia mławska już na przełomie XV i XVI w. należała do dość intratnych prebend i nie każdy duchowny mógł ja otrzymać. Nic więc dziwnego, że wśród plebanów mławskich tego okresu aż roi się od przedstawicieli ówczesnej elity politycznej i kościelnej Mazowsza, bądź też osób z najbliższego otoczenia biskupów płockich.

W 1712 r. na dżumę zmarł proboszcz Mączkowski, a wyznaczeni do opieki duszpasterskiej duchowni z innych parafii nie mogli zapewnić odpowiedniego funkcjonowania parafii. Sytuację tę rozwiązał bp Seweryn Szczuka, sufragan chełmiński i kanonik płocki, który sprowadził misjonarzy św. Wincentego a Paulo do Mławy. Pracowitość misjonarzy sprawiła, że mławianie postanowili zatrzymać ich na stałe. Już w 1712 r. pojawiły się pierwsze darowizny na rzecz misjonarzy, a pod koniec tego roku wizytator Zgromadzenia na Polskę i Litwę, wyznaczył na superiora domu mławskiego ks. Wawrzyńca Benika. W 1713 r. w wyniku zabiegów starosty Bielińskiego, bp Ludwik Załuski mianował ks. Benika proboszczem mławskim. Po śmierci starosty, August II, a za nim bp płocki wyrazili zgodę na to, aby misjonarze przedstawiali dalszych proboszczów ze swego Zgromadzenia. Przywilej ten potwierdził August III i Stanisław August Poniatowski. Od tego czasu aż do 1864 r., kiedy to władze rosyjskie skasowały Misję, probostwo mławskie obsadzali przedstawiciele Zgromadzenia. W 1713 r. misjonarze oficjalnie przejęli również zaniedbany kościół Św. Wawrzyńca ( z 1550 r.), a w 1715 r. bp Załuski oddał go na wieczne czasy misjonarzom.

Misjonarz, oprócz działalności duszpasterskiej zajmowali się także działalnością charytatywną i oświatową. Zapewne w tych dwóch dziedzinach zyskali sobie najwięcej uznania, zapisując się w historii miasta jako gorliwi wychowawcy młodego pokolenia i opiekunowie potrzebujących.

Początkowo sytuacja materialna misjonarzy była bardzo trudna. Gdy przybyli do Mławy zamieszkiwali w starej plebani, do dyspozycji mieli 2 włóki ziemi kościelnej, niewielki ogród, parę wołów i trzy gęsi. Często musieli wyruszać na kwestę aby się utrzymać. Stopniowo jednak ich sytuacja materialna ulegała poprawie. W 1712 r. pojawiły się pierwsze fundacje, a dochody z nich misjonarze przeznaczali głównie na remont kościoła. W 1772 r. proboszcz ks. Roch Wilich wybudował nowy dom dla współbraci. Był to murowany budynek, pokryty dachówką o dwóch kondygnacjach. Rozbudowy domu dokonał później następny proboszcz ks. Adam Wierzbicki.

Ważną rolę w życiu religijnym parafii pełniły bractwa i stowarzyszenia religijne. Wpływały one pozytywnie na moralny i religijny styl życia wiernych oraz oddziaływały na rozwój społecznego życia w mieście. Najstarszym bractwem w Mławie było bractwo literackie, które powstało jeszcze w średniowieczu. Warunkiem przynależności do bractwa była znajomość czytania. Celem tego stowarzyszenia było niesienie pomocy potrzebującym. W XVI i XVII w. bractwo miało własna kaplicę w kościele parafialnym, co świadczy o dużej liczbie członków i prężnej działalności. Na przełomie XVI i XVI w. powstało jeszcze inne duże bractwo, a mianowicie bractwo ubogich. Zrzeszało ono ubogich z całej parafii, a jego patronem był św. Mikołaj. Bractwo miało własny ołtarz w kaplicy Sławogórskich (okoliczna bogata rodzina szlachecka).

MNIEJSZOŚCI NARODOWE, SPOŁECZEŃSTWO, KSENOFOBIA

Wśród mniejszości narodowych najliczniejszą grupę stanowiła społeczność żydowska. Poza tym źródła wspominają o Niemcach.

Wyznawcy religii mojżeszowej przybyli do Mławy najprawdopodobniej pod koniec XV w. lub najpóźniej na początku XVI w. Pierwsza grupa osadników żydowskich mogła pojawić wkrótce po 1483 r., kiedy wygnano ich z Warszawy. Pierwszym znanym z imienia Żydem był Izaak z Mławy, odnotowany w księgach sądowych ciechanowskich pod rokiem 1512. Jak wynika z lustracji województwa płockiego z 1565 r. w Mławie w tym czasie znajdowało się pięć domów żydowskich, z których czynsz pobierał starosta. Natomiast z akt kapituły katedralnej w Płocku z 1551 r. dowiadujemy się, że w Mławie istniała synagoga. Najprawdopodobniej znajdowała się ona na starościńskich Zabrodach. Tam też znajdował się najstarszy cmentarz żydowski (kirkut). Z kolei według lustracji z 1664 r. w Mławie znajdowały się cztery domy żydowskie.

Społeczność żydowska zamieszkiwała głównie w okolicach dzisiejszej ulicy Warszawskiej, zwanej wtedy - ulicą Żydowską, oraz na Zabrodach. Teren ten stanowił oddzielny kwartał, na czele którego stał strażnik kwartalny. W Mławie istniał także kahał - czyli samorządowy organ gminy żydowskiej. W 1765 r. w skład tej gminy wchodziło 15 właścicieli domów wraz z rodzinami oraz 7 wyrobników również z rodzinami, czyli ok. 150 osób (w 1756 r. Mława liczyła ok. 1000 mieszk.).

Niemcy nie stanowili tak trwałej grupy społecznej jak ludność żydowska. Powodem tego były m.in. małżeństwa zawierane przez Niemców z Polakami, w wyniku czego osoby pochodzenia niemieckiego dość szybko ulegali asymilacji, a po latach o ich obcych korzeniach świadczyły już tylko ich nazwiska, z resztą często spolszczone.

W Mławie poza ludnością katolicką i dość liczną (od XVIII w.) ludnością wyznania mojżeszowego, mieszkała również pewna grupa osób wyznania protestanckiego.

Bliskie sąsiedztwo z Prusami Książęcymi (1 mila - ok. 7 km od granicy) sprawiało, że już w latach dwudziestych XVI w. w Mławie pojawiły się osoby wyznania ewangelickiego. W 1529 r. niejaki Jan z Mławy, katolicki kapłan, prawdopodobnie wikariusz kościoła Św. Trójcy - "porzuciwszy rewerendę" z powodzeniem głosił kazania luterańskie i pociągnął za sobą wielu mieszczan. Jednakże w Mławie, podobnie jak i na Mazowszu protestantyzm nie znalazł zbyt wielu zwolenników. W opinii nuncjusza papieskiego Juliusza Ruggiego: "Mazowsze było tak katolickie, jak same Włochy". Z kolei podróżnik Ulrich Werdum zanotował: "Nie był życia pewien, kto by wśród Mazurów w post z masłem czy nabiałem jadał, bowiem za mniejszy grzech uważali oni zamordować łamiącego post, niż na to się godzić".

Toteż w Mławie nie było zbyt wielu wyznawców Lutra, skoro nawet nic nie wiadomo na temat istnienia zboru ewangelickiego, w przeciwieństwie do wyznawców judaizmu, którzy w tym czasie posiadali już synagogę. Jeszcze w 1744 r. ewangelicy mławscy potajemnie gromadzili się na nabożeństwa w domach prywatnych na Studzieńcu. W 1775 r. w Mławie mieszkało 40 osób wyznania ewangelickiego (w 1777 r. Mława liczyła ok. 950 mieszk.).

Zniszczenia wojenne XVII w., ruina gospodarcza, epidemie i pożary jakie dosięgnąły także Mławę z pewnością wywarły niezatarte piętno na umysłowości ówczesnych mieszczan. Sfrustrowani ogromem zniszczenia, utratą najbliższych osób, na swój własny użytek szukali winnych owych bolesnych przeżyć. Stawali się nimi zazwyczaj różni znawcy zabiegów magicznych, jak np. Marianna Kukulina i Zofia Rzeszotarska. Pierwszej zarzucono, że "przyleciała z Mławy do Szydłowa na gęsim jaju i cielęcej wątróbce" oraz użyła czarów "aby wygasła linia dziedziców na Szydłowie". Rzeszotorską natomiast posądzono o to, że "rzuciła ziarnem na owce, bydło i konia, na którym jechał pan cześnik", a uczyniła to rzekomo dlatego, "aby owce i bydło padło, a jegomości konie się nie wiodły". Kobiety męczone na torturach przyznały się do wszystkiego, nawet do tego "że jedna z nich z samym szatanem ślub brała". Sąd złożony z burmistrza i rady miejskiej wydał wyrok skazujący, który następnie podpisał starosta Adam Pietrowicz. Obie zostały spalone na stosie w 1689 r. Takie wydarzenia widocznie nie były rzadkością na Mazowszu, gdyż w 1733 r. na mocy nakazu królewskiego i polecenia biskupa płockiego Andrzeja Stanisława Kostki Załuskiego, plebani diecezji płockiej zostali zobowiązani do odczytania z ambon specjalnego zarządzenia. Król i biskup zakazywali burmistrzom i wójtom sądzenia czarownic, gdyż o czary mogą być posądzone osoby niewinne. Nakazano podejrzanych kierować do większych miast gdzie "na sądach ludzie uczeni i rozumni zasiadają". Józef Gierowski dodaje, iż to zwłaszcza ludzie "z mniejszych miast razili swą ciemnotą, a nieraz i fanatyzmem. Nie było przypadkiem, że to właśnie przez sądy drobnych miasteczek przewinęła się największa liczba spraw przeciw czarownicom."

Mława jako miasto na granicy prusko-polskiej pozwalała wielu mieszczanom dorobić się całkiem niezłych majątków tzw. "mławskich fortun". Z czasem ludzie ci przejęli rządy w mieście, zatrzymując je na wiele lat. Stanowili oni warstwę bogatego patrycjatu (tzw. "bogacze"), zamieszkującego głównie centrum miasta i mającego znaczne posesje na jego obrzeżach. Ci "bogacze" korzystali z pełni praw miejskich, w przeciwieństwie do ludzi pozbawionych własności i żyjących z pracy usługowej lub jałmużny, mieszkających bądź to na przedmieściach, bądź to w dzielnicy żydowskiej. Był to tzw. "plebs mławski", którego nie uznawano za mieszkańców miasta. Ich sytuacja materialna i warunki życia były bardzo ciężkie. Dlatego wielu lepiej sytuowanych mieszczan angażowało się w pracę społeczną na rzecz chorych i ubogich. Przejawem takiej działalności były m.in. różne bractwa niosące pomoc potrzebującym, jak np. Bractwo Miłosierdzia, znane od końca XVI w.

OPIEKA SPOŁECZNA, OŚWIATA

Już na początku XVI w. w mieście powstał szpital, który przypominał raczej współczesny dom opieki społecznej dla chorych, ubogich i starców niż szpital w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Był to bowiem zamknięty kompleks mieszkalno-gospodarczy, oferujący pensjonariuszom mieszkanie i wyżywienie. Taki szpital w Mławie mieścił się przy ulicy Żydowskiej, a jego funkcjonowanie przerwał pożar w 1692 r. Po odbudowie, służył on ubogim do momentu budowy nowego szpitala przy dawnej ulicy Działdowskiej. Nowa siedziba powstała przed 1740 r. Był to budynek drewniany, czteroizbowy, mogący pomieścić 10 osób. Przylegał do niego ogródek, uprawiany przez pensjonariuszy. Pieniądze na utrzymanie szpitala płynęły z dzierżawy, którą płacili mieszczanie za użytkowanie ziemi, będącej własnością tego zakładu (1,5 włóki), a także różnych darowizn od osób świeckich i duchownych.

Najstarsza wiadomość na temat istnienia szkoły w Mławie pochodzi z 1485 r. i związana jest z bakałarzem Mikołajem, nauczycielem w szkole parafialnej. Placówka ta mogła jednak istnieć już wcześniej, a niektórzy jej absolwenci kontynuowali naukę na uczelniach wyższych, przede wszystkim na Akademii Krakowskiej. Wśród nich był m.in. Andrzej z Mławy, który został bernardynem, a w 1596 r. zdobył doktorat z filozofii. Na początku XVII w. napisał dwie rozprawki teologiczne. Mławska szkoła parafialna zlokalizowana była zapewne w budynku plebanijnym lub szpitalu dla ubogich. Utrzymanie nauczyciela stanowiły dochody z tzw. podzwonnego i kwartalne opłaty od rodziców uczniów. Uczniowie mławskiej szkoły kształcili się w zakresie czytania i gramatyki łacińskiej, podstaw rachunkowości oraz muzyki. Uczestniczyli oni też aktywnie w życiu parafii (śpiewy podczas nabożeństw). Część uczniów korzystała zapewne z miejscowej bursy, która prawdopodobnie mieściła się w tym samym budynku co szkoła. Szkoła ta spłonęła podczas pożaru w 1692 r. Gwoździem do trumny okazała się wojna północna i epidemia dżumy na początku XVIII w.

Działalność szkoły została jednak szybko reaktywowana, gdyż jeszcze na początku XVIII w. szkołę na nowo otworzyli misjonarze św. Wincentego a Paulo. W 1717 r. uczył w niej kleryk - Szymon Piotr Szafrański. Stopniowo kondycja materialna szkoły poprawiała się, a w 1784 r. ks. Adam Wierzbicki, proboszcz parafii mławskiej wzniósł piętrowy budynek, w którym umieszczono także szkołę. Szkoła ta od 1773 r. podlegała Komisji Edukacji Narodowej, dlatego objęta została reformą nauczania, dzięki czemu otrzymała prawa powiatowej szkoły średniej. Z kolei dziewczęta pobierały naukę w budynku szpitalnym.

MIASTO W DOBIE UPADKU RZECZYPOSPOLITEJ

W dobie Sejmu Czteroletniego sytuacja miast polskich uległa zasadniczej zmianie. Na Mazowszu utworzono 15 komisji porządkowych cywilno-wojskowych. Jedna z takich komisji powstała w Mławie, a strefa jej działalności rozciągała się na powiat mławski, szreński i niedzborski. W skład komisji weszli przedstawiciele szlachty zamieszkującej ziemie zawkrzeńską. Komisja ta stanowiła odtąd najważniejszy organ administracji lokalnej, a do jej kompetencji należały sprawy gospodarcze, bezpieczeństwa i oświaty.

21 kwietnia 1791 r. Sejm uchwalił tzw. Prawo o miastach, w wyniku którego diametralnie poprawiła się sytuacja mieszczan w dobrach królewskich. Przy podziale miast wolnych Rzeczypospolitej na 21 wydziałów na Mazowszu ustanowiono 2 wydziały z głównymi miastami: Warszawą i Płockiem, któremu została podporządkowana Mława.

Jednak klęska w wojnie z Rosją w 1792 r. oraz konfederacja targowicka, która znalazła znaczny posłuch na Mazowszu sprawiły, że próby zreformowania i unowocześnienia państwa zakończyły się niepowodzeniem. 27 maja 1793 r. w Mławie odbył się sejmik wojewódzki (gdyż w całym województwie tylko Mława była wolna od wojsk pruskich), który wybrał posłów na Sejm grodzieński, gdzie zaakceptowano drugi rozbiór Rzeczypospolitej. W wyniku tego aktu Prusy zagarnęły m.in. część Mazowsza zachodniego w tym powiat szreński i Płock. Sejm grodzieński ustalił także nowy podział administracyjny kraju, dzieląc Mazowsze na trzy województwa: mazowieckie, ciechanowskie i warszawskie. Mława znalazła się w województwie ciechanowskim.

Podczas insurekcji kościuszkowskiej również i mławianie wnieśli swój wkład w walkę o niepodległość. 12 marca 1794 r. dowódca brygady kawalerii stacjonującej w Ostrołęce, Antoni Madaliński na czele swego oddziału i garści ochotników, rozpoczął słynny marsz w kierunku Wisły. Już 14 marca, po ciężkim marszu, oddział Madalińskiego dotarł do Mławy, gdzie władze miejskie i tutejsi mieszkańcy owacyjnie witali żołnierzy. Mieszczanie ugościli zmęczonych wojaków, a kilkunastu mężczyzn zaciągnęło się do brygady Madalińskiego. Jeszcze tego samego wieczoru, kilka szwadronów prowadzących przez mławskich przewodników, ruszyło na Szreńsk, gdzie zaskoczyli pruskich huzarów, zmuszając ich do poddania się. W nocy 16/17 marca żołnierze Madalińskiego, wraz z mławskimi ochotnikami, dotarli do Wyszogrodu, po czym 24 marca włączyli się do ogólnonarodowego powstania. Jednakże klęska powstania przypieczętowała upadek Rzeczypospolitej. W wyniku trzeciego rozbioru (1795 r.) Rzeczypospolita przestała istnieć, a Mława znalazła się pod panowaniem pruskim. Miasto pozostało stolicą powiatu, wchodzącego jednak w skład departamentu płockiego.

ZAKOŃCZENIE

Mława - miasto pogranicza, jak słusznie zauważył to Leszek Zygner, dając taki właśnie tytuł swojej monografii na temat naszego rodzinnego miasta. Pogranicze to objawiało się nie tylko w sensie geograficznym, gdyż przez wieki (do 1945 r.) Mława znajdowała się tuż przy granicy krzyżackiej, pruskiej i niemieckiej, lecz także w innych aspektach. To właśnie w niej stykały się wpływy polityczne najpierw mazowiecko-krzyżackie, następnie polsko-pruskie, rosyjsko-niemieckie czy wreszcie polsko-niemieckie. Mława to także miasto wyrosłe na skrzyżowaniu szlaków handlowych, łączących północ z południem i zachód ze wschodem. Naturalnie status majątkowy i społeczny mieszkańców Mławy był także różny, a przez to staje się ona miastem pogranicza w sensie społecznym. Obok "bogaczy", którzy dorobili się nierzadko właśnie dzięki przygranicznemu usytuowaniu grodu nad Seraczem, istniała również cała rzesza ludności ubogiej, często pochodzenia chłopskiego, przybywająca do miasta w celu znalezienia godziwych warunków życia. Jednakże najciekawszy, moim zdaniem, aspekt pogranicza to aspekt kulturowy. Już od XVI w. istniała w Mławie gmina żydowska, posiadająca nawet własną synagogę. Miasto przyciągało Niemców, pojawiły się osoby wyznania luterańskiego. W XIX w. obok Polaków, Żydów i Niemców pojawiają się Rosjanie, którzy budują w centrum miasta okazałą cerkiew.

Mława - "Miasto Jego Królewskiej Mości" z herbem ze św. Wojciechem (patronem miasta od połowy XVII w.), podobnie jak wiele miast w Rzeczypospolitej przeżywała chwile rozkwitu, jak i upadku. XVI w. to dla niej okres prężnego rozwoju, liczba mieszkańców doszła wówczas do 2,5 tys. (Warszawa miała wówczas ok. 7 tys.). Po epidemii z 1573 r. Mława już nigdy, w czasach I Rzeczypospolitej, nie osiągnęła takiej wielkości jak w połowie XVI w. Po spaleniu miasta przez Szwedów i kolejnej epidemii dżumy, Mława na przeszło wiek straciła swe dawne znaczenie. Dopiero rozwój gospodarczy za czasów stanisławowskich przyśpieszył odbudowę i rozkwit miasta, przerwany z chwilą upadku Rzeczypospolitej.

Dopiero druga połowa XIX wieku przyniosła dynamiczny rozwój miasta, na co niewątpliwie miała wpływ budowa linii kolejowej Warszawa - Gdańsk (1877 r.). Pierwsza wojna światowa zatrzymała rozkwit doskonale jak dotąd, prosperującego miasta. Natomiast druga wojna światowa spowodowała kolosalne straty, które można byłoby jedynie porównać ze spustoszeniem, jakiego dokonali Szwedzi. Wówczas bowiem zginęło ok. 11 tys. mieszkańców, czyli 46% populacji miejskiej, a miasto uległo zniszczeniu w 67%. Po wojnie odbudowane miasto stało się dość szybko ważnym w regionie ośrodkiem przemysłu spożywczego, obuwniczego oraz budowlanego. W 1998 r., w związku z reformą samorządową, Mława znów uzyskała status stolicy powiatu, który obecnie liczy ok. 73 tys. mieszkańców (2008).

BIBLIOGRAFIA

Źródła

  • Atlas historyczny Polski. Województwo płockie około 1578 r., pod red. S.Herbsta, Warszawa 1958.
  • Główny Urząd Statystyczny, Ludność, stan, struktura w przekroju terytorialnym. Stan w dniu 31 XII 2007 r., Warszawa 2008.
  • Lustracje województwa płockiego 1565-1787, A.Sucheni-Grabowska, S.M.Szacherka, Warszawa 1965.
  • J. Święcicki, Najstarszy opis Mazowsza…, przekład i objaśnienia H.Pazyrzyna, Warszawa 1974.
  • Źródła historyczne do dziejów Ziemi Mławskiej 1056-1956, zebrali i przygotowali A.Grochowski, R.Juszkiewicz, Mława-Ciechanów 1998.

    Opracowania

  • Dzieje Mazowsza do roku 1526 roku, red. A.Gieysztor, H.Samsonowicz, Warszawa 1994.
  • Encyklopedia Popularna PWN, Warszawa 1996.
  • J. A. Gierowski, Historia Polski 1505-1764, Warszawa 1985.
  • I. Gieysztorowa, A. Zahorski, J. Łukasiewicz, Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, Warszawa 1968.
  • Mazowsze. Tradycja i współczesność, pod red. G.Kalińskiego, Warszawa 1999.
  • J. Ostaszewski, Z dziejów mławskiego Mazowsza, Mława 1934.
  • S. Pazyra, Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959.
  • D. Staszewski, Mława. Opis historyczny, Warszawa 1907.
  • A. Wyczański, Polska w Europie w XVI stuleciu, Poznań 1999.
  • J. Wyrozumski, Historia Polski do roku 1505, Warszawa 1984.
  • L. Zygner, Działalność misjonarzy św. Wincentego a Paulo w parafii mławskiej (1712-1864), Nasza Przeszłość, t.84, 1995.
  • L. Zygner, Mława - miasto pogranicza, Ciechanów 2002.

    Rafał Płocharczyk


  • Zaświadczenie online



    numer online: 109 gości

    reklama