Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
5348
rok szkolny
2008/2009

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Być pedagogiem opiekuńczo-wychowawczym (refleksja na&njbsp;temat etyczności zawodu nauczyciela)

"Jestem nauczycielką" - moje marzenie stało się rzeczywistością (...).

Od najmłodszych lat na pytanie - "Kim chciałabyś zostać?", odpowiadałam - "Panią nauczycielką". Z koleżankami bawiłam się najczęściej "w szkołę" i zawsze grałam rolę nauczycielki.

Po ukończeniu szkoły średniej, bez wahania, jako kierunek dalszego kształcenia wybrałam pedagogikę. Studiowałam, przepełniona entuzjazmem, z nadzieją na przyszłą, pełną wyzwań i obietnic pracę z dziećmi.

Tuż przed końcem studiów, zrządzenie losu zmusiło mnie do zweryfikowania moich oczekiwań, a przynajmniej do odłożenia marzeń na dalszy plan.

Upłynęło już wiele lat od czasu, gdy "moja przyszłość legła w gruzach" (tak wówczas sądziłam), jednak marzenia nie pokryły się jeszcze patyną, lata te nie były też bezowocne, moje decyzje dojrzały wraz ze mną a ja sama, zdążyłam zebrać sporo doświadczeń w pracy z dziećmi. Przez ponad osiem lat pracowałam jako guwernantka. Były momenty trudne, kiedy wydawało mi się, że nie potrafię być takim opiekunem, takim wychowawcą i takim nauczycielem (a takie role wtedy pełniłam) jak powinnam, wtedy zaczynałam zastanawiać się: "Jaką inną obrać drogę?", jednak nigdy nie umiałam znaleźć alternatywnej perspektywy dla siebie, a wszelkie wątpliwości pryskały jak mydlana bańka nadmuchana przez Alice, Philipa, Guilhema, Francoisa, Claire, Thibauta, Mathiewa, czy Florę (imiona dzieci, którymi opiekowałam się), gdy podchodziły do mnie, przytulały się i prosiły, abym zaprowadziła je do łóżek, poczytała troszeczkę i ucałowała na dobranoc. Scena ta, odgrywa się przed moimi oczami niemalże codziennie, pokochałam te dzieci całym sercem, cieszył mnie każdy ich uśmiech, śmieszyły grymasy przy stole, gdy nie chciały jeść polskiego bigosu, dumna byłam z ich osiągnięć w szkole, smuciła mnie każda ich choroba. Teraz też jestem smutna, że widujemy się tak rzadko.

Dlatego esej ten poświęcam moim kochanym byłym podopiecznym i moim kochanym obecnym, a także przyszłym uczniom.

(...)

Pełna publikacja...


REKLAMA

Publikacja archiwalna do pobrania z serwera FTP.

Aby pobrać daną publikację wpisz jej numer:
i naciśnij > > >

UWAGA:
Numer ukazuje się w lewym górnym rogu okna danej publikacji.

Beata Wiśniewska


Zaświadczenie online



numer online: 78 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: