Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
4753
rok szkolny
2007/2008

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Klasy adaptacyjne w kontekście społecznych i kulturowych aspektów edukacji w szkole podstawowej

Systemowe spojrzenie na wychowanie prowokuje do poszukiwania takich obszarów w funkcjonujących systemach wychowawczych, gdzie pojawiają się problemy rzutujące na rozwój człowieka. Wszędzie tam, gdzie wychowanie jest nie tylko intencjonalne ale również instytucjonalne, jest ujęte w ramy systemowe. Powinny one być tak zakreślone by zapewnić objętym takim systemem podopiecznym warunki do optymalnego rozwoju. Wiadomo, że tam gdzie pojawiają się duże skupiska ludzi pojawia się również wielokulturowość środowiskowa, a wraz nią różne doświadczenia, poglądy, nawyki, różne możliwości adaptacyjne do systemu. Różne uzdolnienia i zainteresowania.

Szkoła jest również obszarem wielokulturowym. Dzieci pochodzące z różnych środowisk muszą adaptować sie do wymagań jakie stawia przed nimi placówka edukacyjna. Jednocześnie muszą sprostać wymaganiom jakie stawia system szkolny w okresach szczególnie trudnych jakimi są: pobyt w klasie zero i klasie czwartej. Ten pierwszy stanie się szczególnie istotnym elementem tego systemu wraz z wprowadzeniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków.

Nikomu zajmującemu się problemami nauczania i wychowania dzieci młodszych nie trzeba udowadniać, że start do życia szkolnego jest dla nich sytuacją stresującą i trudną. Zarówno rozwojowo jak i emocjonalnie. Oczywiście dzieci sześcioletnie jak wszyscy ludzie rozwijają się w sposób indywidualny. W różny sposób przechodzą przez okres nauki w tzw. zerówce.
Problemy te najlepiej znają nauczyciele tych klas, zaś ewentualne następstwa zakłóceń w procesie adaptacji nauczyciele nauczania początkowego.

W tym miejscu zajmijmy się możliwościami uczynienia pobytu w klasie zero jak najbardziej efektywnym i przyjaznym dziecku sześcioletniemu. Należy zwłaszcza położyć nacisk na słowo przyjaznym by podkreślić, że jest to bardzo ważne, gdyż atmosfera podczas pobytu dziecka w zerówce buduje w jego psychice obraz szkoły jako miejsca miłego, bezpiecznego i atrakcyjnego lub posępnego i wrogiego. Nie ma tu miejsca na odcienie pośrednie. Dziecko sześcioletnie kategoryzuje bowiem świat dwu biegunowo ze wszystkimi konsekwencjami takich ocen dla własnego rozwoju.

Jedną z takich możliwości wydaje się być wprowadzenie w miejsce klasy zero wstępnej klasy adaptacyjnej. Nazwa dla niej może być różna, istotne jest inne spojrzenie na realizowany w niej proces, nauczania i wychowania. Przede wszystkim opiekę nad dziećmi sprawuje dwóch nauczycieli. Jeden realizujący proces nauczania, drugi animujący zabawę. Przy czym ten pierwszy będzie w następnych klasach nauczania początkowego nauczycielem wychowawcą, drugi przebywa z dziećmi tylko w okresie pobytu w klasie wstępnej tak jak obecnie nauczyciel klasy zero.

Dzieci pod opieką swojego opiekuna wychowawcy bawią się i uczą jednocześnie przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych metodyce wczesnoszkolnej środków i metod.
Mają również ściśle określony, zgodny ze swoimi możliwościami czas zajęć realizowany przez przyszłego wychowawcę, nauczyciela nauczania początkowego. Jakie powinny być proporcje czasu zabawy i nauki, jakie programy realizowane, jest sprawą otwartą dla metodyków tych zagadnień. Dzięki udziałowi w zajęciach nauczyciela nauczania początkowego dzieci poznają swojego przyszłego wychowawcę. Towarzyszący im opiekun klasy obserwuje zajęcia, by móc podczas swojego czasu pomagać dziecku przezwyciężyć ewentualne trudności . Niejako amortyzuje mogące się pojawiać napięcia emocjonalne dziecka. Przyszły wychowawca ma możliwość obserwacji dzieci i wnioskowania dla swojej dalszej pracy w klasie pierwszej. Pozwoli to dzieciom miękko przejść granicę między przedszkolem a szkołą, nauczycielom efektywniej realizować zajęcia dydaktyczne w dalszych klasach młodszych, a wychowawcom już na starcie da wiedzę o swoich wychowankach, ich możliwościach, ograniczeniach, osobowości i koniecznościach wychowawczych i edukacyjnych.

Spełnia się najważniejsze dla pedagogów i psychologów rozwojowych założenie, by sposób realizowania obowiązku szkolnego na poziomie klasy zero był możliwie najkorzystniejszy dla rozwoju dziecka.

Do problemów tego okresu powrócimy jeszcze na krótko na zakończenie tego wątku, teraz przechodząc do następnego newralgicznego okresu nauki w szkole podstawowej, mianowicie klasy czwartej.

O ile okres pobytu dziecka w klasie zero w dużej mierze opiera się na pedagogice zabawy, korzystając z jej warsztatu metodycznego, to klasa czwarta jest już domeną metodyki nauczania przedmiotowego. Czwartoklasista po okresie oceny opisowej, będąc nie tylko podmiotem działań metodycznych ale również opiekuńczych, musi zmierzyć się ze szkołą poważną - wymagającą i oceniającą. Tak znacząca zmiana oczekiwań środowiska szkolnego jest dla dziesięciolatka poważnym i trudnym wyzwaniem. Następuje generalna zmiana jakościowa formułowanych przez szkołę wymagań. Nie wszystkie dzieci potrafią im sprostać. Problemy czwartoklasistów polegające na nieumiejętności płynnego przystosowania do wymagań formułowanych przez programy nauczania i nauczycieli przedmiotowych mogą być przyczyną nie tylko słabszych wyników nauczania ale również w skrajnych przypadkach zaburzeń rozwojowych. Jakościowa zmiana wymagań, zmiany nauczycieli podczas dnia nauki, utrata bezpieczeństwa stwarzanego przez stabilne środowisko edukacyjne, trudności w opanowaniu materiału dydaktycznego, zmiana systemu oceniania i formy sprawdzania kompetencji czynią pobyt ucznia w klasie czwartej trudnym i potencjalnie rzutującym na dalszy przebieg edukacji.

By zminimalizować zasygnalizowane trudności nie tylko dziecka, ale w końcu również placówki szkolnej, w systemie pojawia szkolna klasa adaptacyjna. Słowo szkolna oznacza tu, w odróżnieniu od klasy wstępnej, fakt jej funkcjonowania niejako wewnątrz a nie na wejściu do systemu szkolnego.

Zastępuje ona dotychczasową klasę trzecią i podobnie jak w klasie wstępnej uczniowie są pod opieką dwóch nauczycieli. Dotychczasowego wychowawcy - nauczyciela nauczania początkowego i przyszłego wychowawcy - nauczyciela przedmiotowego. Wychowawca realizuje program klasy trzeciej i przekazując opiekę nad dziećmi przyszłemu wychowawcy w określonych godzinach pozostaje w klasie. Przyszły wychowawca, wprowadzając elementy swojego przedmiotu przybliża dzieciom wymagania systemu w okresie nauczania przedmiotowego. Poznaje przy tym swoich przyszłych wychowanków, ich predyspozycje, i ograniczenia.

Opierając się na autorytecie obecnego wychowawcy buduje swoją przyszłą pozycję.
To oparcie jest bardzo istotne i rzutujące na relacje nauczyciel uczeń podczas dalszej nauki. Jest rzeczą oczywistą, że dla uczniów klas jeden - cztery autorytet wychowawcy jest nieomal absolutny. Wynika to z uwarunkowań rozwojowych dziecka, oraz opiekuńczej roli wychowawcy towarzyszącemu dziecku podczas całodziennego pobytu w szkole, pochylającego się nad jego problemami, pomagającego i pocieszającego, chwalącego, nagradzającego a kiedy krytycznego to najczęściej w sposób akceptowany przez dziecko.

W nazwanej tak roboczo, szkolnej klasie adaptacyjnej ten autorytet wychowawcy można umiejętnie przechwycić dzięki współpracy wychowawców obecnego i przyszłego. Jak ułatwi to pracę temu ostatniemu i jak pomoże budować dobre relacje między nim a jego wychowankami wydaje się oczywiste. Okres nauki w tej klasie powinien pozwolić na łagodne przejście do pełnego nauczania i oceniania przedmiotowego i wykorzystać optymalnie predyspozycje i uzdolnienia dzieci nieograniczane problemami wynikającymi z adaptacji do nowych warunkowań nauki w klasach starszych szkoły podstawowej.

Wracając do przerwanego wątku wstępnej klasy adaptacyjnej i kontynuując obecny należy mieć nadzieję, że obydwie klasy adaptacyjne włączone w strukturę szkoły podstawowej pozwoliłyby na znaczne złagodzenie napięć emocjonalnych i zakłóceń rozwojowych, które i tak są obecne podczas procesu rozwoju dziecka. Ponadto mogłyby się stać swego rodzaju amortyzatorem wyboistej pełnej zakrętów rzeczywistości pozaszkolnej i uczynić szkołę bardziej przyjazną uczniowi. Każde działanie i koncepcja przybliżająca ten cel jest warta zastanowienia i poddania dyskusji. Bowiem bez dyskusji nad wychowaniem, bez prób poszukiwania nowych treści w procesie wychowania skazani jesteśmy na porażkę pedagogiczną, jeżeli nie dzisiaj to w przyszłości.

Biorąc pod uwagę dynamikę zmian otaczającego nas świata, olbrzymią ilość bodźców mających wpływ na proces nauczania i wychowania realizowany w szkole, wpływający zarówno na uczniów jak i nauczycieli, możliwie spokojny, wyważony i konsekwentny, przyjazny uczniowi klimat towarzyszący temu procesowi jest wartością bezcenną.

O ile bowiem dorośli, w tym uczący i wychowujący młode pokolenie, muszą znaleźć w sobie siłę i nabyć umiejętności umożliwiające sprawne poruszanie się w rzeczywistości i rozwiązywanie problemów, które ona przynosi, to pozostawione bez pomocy dziecko skazane jest jeżeli nie na klęskę to na pewno na poważne problemy na drodze swojego rozwoju. Zarówno edukacyjnego jak i społecznego. Im bardziej wiec przyjaznym i mądrze wspomagającym uczynimy pobyt dziecka w szkole, tym bardziej możemy być pewni sukcesu pedagogicznego w całym spektrum znaczeń tego słowa. Wprowadzenie klas adaptacyjnych wychodzi na przeciw takiemu spojrzeniu na rolę szkoły w procesie edukacji i wychowania.

Ponadto nie powinno pozostać bez wpływy na funkcjonowanie absolwentów tych szkół w trudnym i kontrowersyjnym etapie edukacji jakim są gimnazja.

Bowiem w procesach zarówno nauczania jak i wychowania wpływ wszelkiego rodzaju działań czynionych dzisiaj wobec człowieka, jest na jego jutrzejszą drogę przez życie i postawę moralną podczas tej podróży bezdyskusyjny. Spróbujmy więc przyjąć tezę, że jeżeli istnieje zależność między poziomem kompetencji szóstoklasisty a jego dalszą edukacją w gimnazjum, to istnieje również zależność między jego stanem emocjonalnym, poziomem socjalizacji, rozwojem moralnym i kulturowym osiągniętym podczas pobytu w szkole podstawowej a jego funkcjonowaniem społecznym w gimnazjum.

Jeżeli więc umożliwimy harmonijny, zrównoważony, wielostronny rozwój dziecka w szkole podstawowej to być może zmieni się nieco oblicze gimnazjów a ilość i jakość problemów z jakimi się borykają ulegnie pozytywnemu przewartościowaniu. Powyższe przesłanki są podstawą koncepcji klas adaptacyjnych w strukturze szkoły podstawowej i propozycją nie tylko strukturalnej ale również jakościowej zmiany edukacyjnej w tych szkołach.

Struktura ta wyglądała by w sposób następujący:
Poziom 0 - Wstępna klasa adaptacyjna, dwóch nauczycieli: wychowawca - nauczyciel dotychczasowej klasy zero, przyszły wychowawca nauczania początkowego uczestniczący określonym czasie w zajęciach.
Poziomy 1, 2 - Klasa pierwsza, druga, jeden nauczyciel, wychowawca.
Poziom 3 - Szkolna klasa adaptacyjna, dwóch nauczycieli: dotychczasowy wychowawca nauczyciel nauczania początkowego, przyszły wychowawca klasy, nauczyciel przedmiotowy uczestniczący w określonym czasie w zajęciach.
Poziomy 4, 5, 6 - Klasa czwarta, piąta, szósta, wychowawca uczestniczący w zajęciach klasy adaptacyjnej, nauczyciele przedmiotowi.

Powyższe założenia mają teoretyczny charakter. W przełożeniu na praktykę szkolną wymagają sformułowania założeń dydaktycznych i metodycznych w zakresie funkcjonowania i realizowania tych procesów w klasach adaptacyjnych, oraz przeorganizowania siatki godzin w sposób umożliwiający ich funkcjonowanie. Jeżeli jednak działania te spowodowałyby przewartościowanie jakości nauczania i wychowania w szkole podstawowej to jest to trud warty poniesienia.

mgr Robert Jakubik


Zaświadczenie online



numer online: 177 gości

reklama