Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
3992
rok szkolny
2006/2007

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Jakie czynniki zewnętrzne wpływają na skuteczność uczenia się ?

Na proces uczenia się szkolnego wywiera wpływ wiele czynników. Można je ująć w trzy podstawowe grupy: właściwości indywidualne, uwarunkowane cechami psychicznymi dziecka, właściwości procesu dydaktycznego i właściwości środowiska szkolnego i pozaszkolnego ucznia. Każda z tych grup inaczej wpływa na efekty uczenia się, ale od ich współdziałania zależy, jaki będzie poziom osiągnięć ucznia. W pracy tej omówię grupę ostatnią, a więc wpływ czynników zewnętrznych na efektywność uczenia się.

Głównymi czynnikami zewnętrznymi, które mają silny wpływ na proces uczenia się, są środowisko szkolne i domowe ucznia. Aby wzbudzić w dziecku pozytywną motywację do ucznia się konieczne jest współdziałanie szkoły z domem rodzinnym dziecka, rodziców z wychowawcą klasy i nauczycielami. Pomiędzy wymaganiami szkoły i domu nie powinno być żadnej rozbieżności, a wszystkie problemy, zarówno wychowawcze, jak i dydaktyczne, należy rozwiązywać na płaszczyźnie porozumienia. Wychowawca nie zna wszystkich czynników warunkujących zachowanie się dziecka, rodzice znają je lepiej i mogą dostarczyć wiele istotnych informacji, które pomogą w skutecznym oddziaływaniu wychowawczym na dziecko.

Wpływ środowiska rodzinnego na osiągnięcia uczniów w szkole jest różny. Są rodzice, którzy w dużym stopniu interesują się nauką dziecka, przywiązują dużą wagę do jego osiągnięć i to znacząco wpływa nie tylko na uzyskiwane przezeń wyniki, ale również na jego stosunek do nauki. Są i tacy rodzice, którzy całą odpowiedzialnością za wychowanie i kształcenie ich dziecka obciążają szkołę, a sami włączają się tylko w sytuacjach konfliktowych lub awaryjnych. Sprzyjająca atmosfera domowa, serdeczny stosunek rodziców do dziecka, rozumienie wartości nauki, wszystko to składa się na sytuację zewnętrzną wpływającą na wyniki w nauce. Pozytywny stosunek rodziców do nauki dziecka i traktowanie jej jako ważnej czynności kształtuje prawidłową postawę dziecka do szkoły i do tego, co się w niej dzieje.

Rodzice powinni właściwie organizować dzieciom czas przeznaczony na naukę w domu. Jeśli dziecko ma silną motywację i chce się uczyć, przejawia zainteresowanie nauką, ale nie ma odpowiednich warunków w domu, jego osiągnięcia zaczną się zmniejszać, a motywacja osłabnie. Istotną rzeczą jest ustalenie, kiedy, w jakim czasie dziecko ma odrabiać lekcje. Nie powinno ono rozpoczynać pracy w domu zaraz po przyjściu ze szkoły. Trzeba wprowadzić przerwę między pracą dziecka w szkole i w domu, aby mogło odprężyć się i osłabić napięcie powstałe w czasie nauki szkolnej. Najlepiej, jeśli czas przerwy spędzi na powietrzu i w ruchu. Niewskazane jest też odrabianie lekcji zaraz po głównym posiłku, ponieważ intensywne w tym czasie procesy trawienne wpływają na obniżenie sprawności intelektualnej. Nie można czasu na naukę w domu wyznaczać w późnych godzinach wieczornych, kiedy organizm jest wyczerpany i uczenie się wymaga zwiększonego wysiłku i może zabierać godziny snu. Najlepszy czas do pracy w domu jest między godziną 16 i 20. Po odrobieniu lekcji uczeń powinien mieć jeszcze czas na indywidualne zajęcia pozalekcyjne. Jeśli korzysta z zajęć pozaszkolnych, to najlepiej organizować je przed odrabianiem lekcji, aby nie przerywać nimi pracy domowej. Niezależnie od tego, jak zostanie zaplanowany czas prac pozaszkolnych, trzeba koniecznie przestrzegać przerw między zajęciami.

Oto inne zalecenia:

1.Właściwy odpoczynek.
Uczeń odpoczywa wtedy, gdy wykonuje takie czynności, które w następstwie spowodują określony stan organizmu, sprzyjający dalszemu wykonywaniu tych czynności, jakie wykonywał poprzednio. Dla pracownika fizycznego odpoczynkiem będzie lektura dobrej książki, oglądanie filmu, nabywanie nowych informacji z różnych dziedzin, pod warunkiem oczywiście, że czynności te sprawiają mu przyjemność, interesują go. Dla pracownika umysłowego, którym jest też przecież uczeń, odpoczynkiem będzie przede wszystkim ruch - i to taki, w którym będą brały udział wszystkie partie mięśni. Ruch jest ważny nie tylko dla jego fizycznego rozwoju, ale także dla sprawności jego pracy umysłowej, niedotlenienie organizmu bowiem odbija się najgorzej na funkcjonowaniu mózgu.
Ważne jest także, aby pamiętać o wietrzeniu pomieszczenia, w którym uczy się dziecko, zwłaszcza jeśli w domu pali się papierosy, choć przecież niedopuszczalne jest, aby dziecko, było biernym palaczem.

2. Sen
Dobrze, jeśli dziecko chodzi spać o mniej więcej jednakowej godzinie. Lepiej, żeby kładło się możliwie wcześnie spać i wcześniej wstawało. Organizm bowiem nie tylko bardzo lubi wiedzieć, co ma kiedy robić, ale również przyzwyczaja się do tego. Zostało też stwierdzone, że człowiek śpiący w hałasie lub przy świetle śpi gorzej, tzn. płycej. Jeśli wiec dziecko nie ma osobnego pokoju lepiej, by radio i telewizja zostały wyłączone w chwili, gdy położy się spać i żeby reszta domowników nie korzystała z górnego światła.
Przed pójściem spać uczeń powinien doprowadzić swój pokój, względnie kącik do porządku. "Nie należy zabierać urazy na noc" - mówi wschodnie przysłowie. Niedobrze, jeśli zasypianiu dziecka towarzyszy mu gniew, uraza lub złość. "Rozpogodzenie" się przed snem jest równie ważne, jak świeże powietrze w czasie snu.
Sen powinien trwać 8-10 godzin, zależnie od wieku dziecka oraz indywidualnego zapotrzebowania.

3. Odżywianie
Uczeń, który dużo pracuje umysłowo, a ponadto rośnie musi dobrze i racjonalnie się odżywiać. Ważne jest też, aby nie jeść w pośpiechu. Lepiej, żeby dziecko wstało trochę wcześniej i spokojnie zjadło śniadanie. Regularność posiłków odmierza rytm dnia. Należy o tym pamiętać i w miarę możliwości przestrzegać stałych godzin posiłków.

4. Atmosfera emocjonalna
Na ogół nie zdajemy sobie sprawy, jak duży wpływ wywiera atmosfera emocjonalna na możliwość "odprężenia się", na możliwość odpoczynku zwłaszcza w krótkich odstępach czasu. Dokładniej - czy potrafisz, Drogi Rodzicu, raz się pogniewać, nawet ostro, mocno, a potem szybko "rozprężyć się", rozpogodzić, nie stwarzać w domu całymi godzinami, nawet dniami napiętej, przykrej, trudnej atmosfery? Z własnego doświadczenia wiemy, że w tzw. dobrym nastroju, dobrym humorze, pracuje się chętniej, szybciej i lepiej. Twierdzi się powszechnie, że uczucia pozytywne są "higieniczne", gdyż wpływają na lepsze funkcjonowanie organizmu, natomiast uczucia negatywne są "niehigieniczne", ponieważ źle wpływają na funkcjonowanie organizmu, a zatem i na pracę umysłową. Jeśli wiec chcemy, aby dziecko uczyło się dobrze, trzeba m. in. starać się o stworzenie mu w domu odpowiedniej atmosfery. Pogodna atmosfera, pewność, że mimo chwilowych niepowodzeń w nauce może liczyć na zrozumienie i pomoc rodziców - pomogą dziecku łatwiej uporać się z naporem negatywnych uczuć i zmniejszą ich natężenie. Prof. dr Walter Alvarez, lekarz o wieloletniej praktyce, dość szeroko znany w USA ze swoich naukowych i popularnonaukowych publikacji na temat nerwic oraz ich wpływu na zdrowie fizyczne i stosunki międzyludzkie pisze(1): "Jest bardzo dobrze, jeśli matka zachowuje się zawsze tak spokojnie i rozsądnie, że dzieci nie obawiają się przyjść do niej i mówić o swoich problemach (...) W wielu rodzinach rodzice bardzo rzadko rozmawiają z dziećmi o rzeczywiście istotnych sprawach życia lub o tym, co jest im bliskie. Dlatego też dzieci rzadko mówią rodzicom o swoich burzliwych uczuciach, przeżyciach i zainteresowaniach".

5. Rozwijanie pasji i zainteresowań.
Rodzice w trosce o to, aby dziecko należycie wywiązywało się z obowiązków szkolnych patrzą niechętnie na "tracenie" czasu, tzn. na to, że dziecko zajmuje się sprawami w ich pojęciu niepotrzebnymi. Czasem jest to porządkowanie znaczków, majsterkowanie, zabawa kompletowaną od lat kolejką elektryczną. Rzecz jednak polega na tym, że bez szkody dla swojego rozwoju, zdrowia - człowiek nie może wykonywać tylko pracy, którą wykonać musi, co jest jego obowiązkiem. Jeśli nie pozwoli się dziecku choćby kilka godzin tygodniowo poświęcić tym zajęciom, którymi się pasjonuje - zajęcia obowiązkowe będą dla niego o wiele bardziej męczące.

6. Otoczenie dziecka
Tak zwane odpowiednie towarzystwo zawsze było jedną z głównych trosk rodziców dbających o staranne wychowanie swojego dziecka. Na przestrzeni wieków zmieniały się tylko kryteria doboru, choć zmiana ta wydawać się może tylko pozorna. Zamiast kryterium "dobrego urodzenia" mamy dziś kryterium "dobrego samochodu", zamiast "dobrego wychowania" - "dobre dochody". Do rzadkości należą rodzice, którzy zamiast zatroskanego pytania: "A jak ten kolega mieszka? Jakie stanowisko zajmują jego rodzice? Jakim jeżdżą samochodem?, spytają: "A jak się w tamtym domu myśli? O czym się mówi? Czym się pasjonujecie? Jakiego rodzaju są to ludzie? Warto zdać sobie sprawę, że o tym, jak się pracuje, decyduje w znacznej mierze towarzystwo, w którym się człowiek na co dzień obraca. Każdy człowiek, a wiec i nasze dziecko. Jeśli więc zaobserwujemy, że nasz syn czy córka zaczyna lekceważyć naukę, odrabia lekcje na odczepnego, pogardliwie ocenia te sukcesy zawodowe, z którymi nie łączy się bezpośrednio korzyść materialna - to znaczy, że nadszedł czas zastanowienia się przede wszystkim na sobą i swoim stosunkiem do ludzi. Pan Y to człowiek oschły, bez zainteresowań, niegrzeczny. Pan Z jest znany jako intrygant i karierowicz, ma duże "chody". Przyjmuje się ich, honoruje, pochlebia się im. Po wyjściu gości - wyraża się po cichu swoje prawdziwe zdanie o nich, dodając: "cóż, kiedy taki zamożny, wpływowy, taki sprytny". Dziecko to słyszy i ocenia. Nas. Może warto się również zastanowić, w jakim towarzystwie obraca się nasze dziecko? Jacy są jego koledzy? Co o nich wiemy, poza tym, że rodzice mają piękny samochód? Jeśli dziecko należy do grupy rówieśników, wśród których panuje nastawienie wyłącznie konsumpcyjne, jeśli styka się w domu z aprobatą takiego nastawienia - nie dziwmy się, gdy jego wyniki w nauce będą coraz gorsze.

7. Nieodrywanie dziecka bez potrzeby od jego zajęć. Rozprasza to uwagę i utrudnia powrót do przerwanego wątku, a więc zwiększa i przyspiesza powstawanie zmęczenia praca umysłową.

8. Stworzenie odpowiednich warunki pracy: cisza, spokój, świeże powietrze, dobre oświetlenie, wygodne krzesło.

9. Uczenie pewnego dystansu do własnych osiągnięć i niepowodzeń
Wiele tu zależy od mądrego, życzliwego i podtrzymującego na duchu nastawienia rodziców oraz od tego, czy oni sami potrafią traktować sukcesy i klęski szkolne ucznia z dystansem i czy nie utożsamiają dziecka z jego stopniami. Są to jedne z najtrudniejszych kwestii w życiu człowieka: nieutożsamianie siebie z zajmowanym stanowiskiem, powodzeniem, zawodem. Jest to swoboda "bycia człowiekiem" niezależnie od tego, co się czyni, jaki ma się status społeczny, jakie wykształcenie i środki finansowe i jakie powodzenie się osiąga. Dlatego ci z rodziców, którzy nie pracują nad sobą, którzy nie rozumieją, co to znaczy być człowiekiem poza swoją wiedzą, znaczeniem i funkcją społeczną - nie nauczą tego swojego dziecka.

Przypisy:
1. Alvarez Walter C. Live at Peace with Your Nerves. Englewood Cliffs 1961, wyd.III, s.207-208.

Literatura:
1. Alvarez Walter C., Live at Peace with Nerves. Englewood Cliffs 1961
2. Jurkowski A., Putkiewicz Z., Strelau J., Podstawy psychologii dla nauczycieli, Warszawa 1984.
3. Makieło - Jarża G., Przetacznik - Gierowska M., Podstawy psychologii ogólnej, Warszawa 1989.
4. Rudniański J., SOS dla ucznia, Warszawa 1981.
5. Rudniański J., Uczeń w domu, Warszawa 1981.
6. Włodarski Z., Psychologiczne prawidłowości uczenia się i nauczania, Warszawa 1980.
7. Włodarski Z., Wprowadzenie do psychologii, Warszawa 1987.

Anna Ciołka
Szkoła Podstawowa im. K. Makuszyńskiego
w Wiechlicach


Zaświadczenie online



numer online: 145 gości

reklama