Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
3325
rok szkolny
2005/2006

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Wspólnotowy charakter wychowania w szkole

Wychowanie jest dziedziną, w której nieskuteczne są pozory, czy przypadkowe działania. Dlatego szkoła, jako jedna z instytucji odpowiedzialna za wychowanie młodego pokolenia musi sobie z tego zdawać sprawę. Jeśli wychowanie ma być skuteczne, trzeba uwzględnić jego wspólnotowy charakter tzn. musi zachodzić współpraca pomiędzy trzema głównymi podmiotami wychowania: szkołą, domem rodzinnym i samym wychowankiem.

Ważności instytucji, której na imię szkoła, nie kwestionuje nikt zdrowo myślący. Jest ona bowiem miejscem nie tylko kształtowania umysłu i charakteru poszczególnych uczniów, ale także, i przede wszystkim miejscem, w którym w szczególny sposób kształtuje się przyszłość społeczeństwa. Każde społeczeństwo będzie z góry przegrane, jeśli nie będzie miało wizji przyszłości. Nie wystarczy do tego samo tylko istnienie szkolnej instytucji. Konieczne jest uczynienie ze szkoły skutecznego narzędzia wychowania.

Szkoła, jeśli chce być uznana jako wspólnota wychowująca, musi sobie uświadomić, że ma swoją rację bytu tylko w łączności z rodziną. Przejmuje ona w spuściźnie od niej kilku lub kilkunastoletni dorobek wychowawczy, który - w trakcie lat pobytu w szkole - kształtuje lub niszczy. Dlatego też szkoła będzie prawdziwie wychowywać tylko we współpracy z rodziną. Rodzice pełnią tutaj nie mniej ważną rolę jak nauczyciele i wychowawcy, oczywiście z zachowaniem właściwych im kompetencji, obowiązków i praw.

Wspólnototwórczy charakter szkoły jest sprawą oczywistą, bowiem szkoła jest wspólnotą wzajemnie się wychowującą. Proces ten dokonuje się zarówno w uczniach, jak i w innych, którzy tworzą tę wspólnotę: w nauczycielach, wychowawcach i rodzicach.

W budowaniu wspólnoty wychowawczej można natrafić na następujące bariery:

  • Zachwianie autorytetu nauczycieli i rodziców, któremu nie zawsze są winni młodzi ludzie czy sama nawet społeczność. Często sami dorośli skutecznie demolują autorytet wychowawczy.

  • Przedmiotowe traktowanie uczniów i wychowanków. W uczniu, zwłaszcza w tym, stwarzającym problemy wychowawcze, dostrzega się rywala i przeszkodę, aniżeli wyzwanie i wychowawczą szansę. Również 30-osobowe i liczniejsze klasy nie sprzyjają wytwarzaniu się relacji osobowych, będących warunkiem wychowawczego oddziaływania.

  • Brak współpracy rodziny ze szkołą. Za wychowawcze porażki nie tylko winna jest szkoła, ale także bardzo często sama rodzina. Zadanie wychowania dzieci przerasta coraz częściej współczesnych rodziców. Zagonieni, zapracowani, pochłonięci wieloma problemami codziennego życia nie dostrzegają potrzeby współpracy ze szkolnym wychowawcą i nauczycielem. Próby samodzielnego rozwiązania problemów młodego pokolenia kończą się najczęściej fiaskiem, co powoduje z kolej ich frustrację i rezygnację. Ważnym zadaniem szkoły jest więc także poszukiwanie płaszczyzn i sposobów pomocy rodzicom w dziedzinie wychowania ich dzieci.

    Co stoi u podstaw budowania wspólnoty wychowującej?

    Istotne wydaje się uwzględnienie następujących elementów:

  • Konieczność podmiotowego traktowania uczniów i wychowanków, albowiem tylko wówczas przyjmuje się wychowanka takim, jakim on jest. Ważne, z punktu widzenia psychologicznego, jest zwracanie się do ucznia po imieniu.

  • Konieczność autentycznej postawy wychowujących, obojętnie kim są. Nazywamy to świadectwem. Umiejętność bycia autentycznym nie jest łatwa. Polega ona na stałym zrzucaniu maski udawania, którą normalnie starsi chcą zasłaniać swoje słabości. Polega także na zachowaniu spontanicznym, bez udawania, że jest się lepszym.

  • Umiejętność okazywania szacunku i przebaczenia. Nie jest zdolny do tworzenia wspólnoty wychowującej taki nauczyciel czy rodzic, który nosi w sobie pogardę dla wychowanka. I odwrotnie. Wychowanka należy najpierw polubić. Bez postawy szacunku względem partnera dialogu nie może być prawdziwego spotkania. O wielkości osoby będą więc świadczyły także, na pozór błahe sprawy, jak umiejętność przyznania się do błędu, powiedzenia w stosownym czasie magicznych słów "proszę, dziękuję, przepraszam".

  • Wspólnota wychowująca w relacji nauczyciele, rodzice i uczniowie jest owocem systematycznej pracy, rozłożonej na lata. Wspólnoty nie buduje się decyzjami, lecz cierpliwym dialogiem z drugim człowiekiem. Nauczyciel, wychowawca, rodzic bez postawy cierpliwości wyrządza często w psychice dziecka więcej szkód, niż pożytku.

  • Nie można zrealizować wspólnoty wychowującej bez bycia razem tych, którzy tę wspólnotę mają tworzyć. O tyle uda się ją stworzyć, o ile stworzy się okazje do bycia razem, okazje do wspólnego działania i wspólnego ponoszenia odpowiedzialności. Szczególnego znaczenia nabiera więc czas poświęcony sobie wzajemnie: wychowawcy - rodzicom, rodzice - dzieciom, i odwrotnie. Zadanie bycia razem możemy realizować poprzez wycieczki, działalność pozalekcyjną, spotkania z rodzicami, itp.

  • Umiejętność wspólnotowego planowania. Sposób planowania pracy dydaktyczno - wychowawczej pokazuje chyba najlepiej stan wspólnoty wychowawczej szkoły. Jak powstaje w konkretnej szkole plan i program pracy? Czy w jego tworzeniu zaangażowani są w równym stopniu także rodzice i uczniowie? Czy jest on wspólnotowo weryfikowany?

  • Pedagogika uśmiechu, bez której trudno mówić o tworzeniu relacji zaufania, współpracy, rodzinnej atmosfery.

  • Szkoła powinna być miejscem pomocy rodzicom, którzy nie umieją lub nie wiedzą jak pomóc swoim dzieciom rozwiązywać problemy, które podsuwa im coraz to bardziej wymagająca codzienność.

    Proces wychowawczy, jako rezultat działań wszystkich osób zaangażowanych bezpośrednio lub pośrednio w wychowanie młodego pokolenia jest koniecznością. Budowanie wizji szkoły jako wspólnoty wychowującej wzajemnie wszystkich, którzy tę wspólnotę tworzą jest poważnym zadaniem nas wszystkich.

    Ewa Rychlik


  • Zaświadczenie online



    numer online: 54 gości

    reklama