Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
2756
rok szkolny
2005/2006

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Przemoc w szkole

Od lat jesteśmy świadkami wzrastającej przestępczości, chuligaństwa i znieczulenia na cudzą krzywdę. Coraz częściej prasa donosi o przypadkach stosowania przemocy wobec i przez młodocianych. "Biły i przypalały papierosami", "Zabili dla dziesięciu złotych", "Kary dla dręczycieli anglisty", "Dyrektor pobił ucznia", "Nauczyciel molestował siedmioletnich uczniów",

"Z nożem na nauczycielkę" - tego rodzaju doniesienia zatrważają okrucieństwem jakiego dopuszczają się dzieci wobec swoich kolegów, wobec nauczycieli , czasem - niestety - również nauczyciele wobec dzieci.

Przemoc jest zjawiskiem, któremu poświęca się coraz więcej uwagi zarówno środkach masowego przekazu, jak i w pracach naukowych, a to za sprawą jego rozmiaru i drastyczności. Przemoc i agresja przeniknęły do codziennego życia. Są obecne w środowisku rodzinnym, zakładach pracy, placówkach opiekuńczo-wychowawczych, resocjalizacyjnych oraz w szkołach. Obniżający się wiek osób przejawiających w kontaktach interpersonalnych przemoc sprawił, że ma ona miejsce nie tylko na terenie szkół ponadpodstawowych, ale i w szkołach podstawowych wśród dzieci w starszym i młodszym wieku szkolnym.

O przemocy w szkole, bójkach, napadach na nauczycieli i najmłodszych uczniów słyszy się niemal codziennie. Równie niebezpieczna jest przemoc bezkrwawa. Mam tu na myśli psychiczne prześladowanie uczniów przez ich kolegów, wyszydzanie, gnębienie i szantażowanie.

Niemal w każdej klasie znajdzie się choć jedna "ofiara losu", ktoś mniej lubiany przez resztę dzieci, do końca nie wiadomo dlaczego. Najczęściej, choć nie musi to być regułą, ofiarą szykan jest dziecko różniące się od reszty-zbyt otyłe lub zbyt szczupłe, nad wiek wysokie bądź zbyt niskie, bardzo nieśmiałe lub po prostu różniące się wyglądem. Taka klasowa "czarna owca" jest na ogół zalękniona i niepewna siebie, małomówna, wrażliwa. Dziecko takie nie wierzy w siebie, uważa się za gorsze od innych, zaczepiane przez kolegów płacze albo ucieka.

Amerykańscy psychologowie nazwali bezkrwawą przemoc mobbningiem. Słowo to oznacza szykanowanie jednej osoby przez grupę. Co ważne, te szykany trwają przez dłuższy czas, co najmniej przez kilka tygodni, w przeciwieństwie do drobnych zatargów z rówieśnikami. Mobbning, z którym dziecko spotyka się w szkole, może mieć fatalne skutki dla jego przyszłości. Jeśli kilkuletnie chłopiec uwierzy, że jest fajtłapą , to jako dorosły mężczyzna może mieć problemy z wiarą w siebie. Puszysta dziewczynka może, nawet pozbywszy się nadwagi, myśleć źle o sobie do końca życia.

Małoletni oprawcy zachęcani bezkarnością posuwają się dalej. To ich dziełem prawdopodobnie stanie się okrutna szkolna ‘fala" polegająca na znęcaniu się nad młodszymi w najwymyślniejszy sposób. Stąd już tylko krok do napadów z nożem czy kradzieży. Zapewne nie jeden kryminalista zaczynał w dzieciństwie od gnębienia rówieśników.

Życie wydaje się potwierdzać stwierdzenie wypowiadane przez dziennikarzy na łamach prasy mówiące o tym, że szkoła przestała być miejscem bezpiecznym, zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Zjawisko przemocy powinno skłonić do refleksji władze oświatowe, rodziców, nauczycieli, wymiar sprawiedliwości, związki wyznaniowe i tę część społeczeństwa, dla której poczucie bezpieczeństwa jest istotną wartością.

Powodem do niepokoju jest fakt pojawienia się przemocy w środowiskach, w których dotychczas przemoc nie występowała, jak również rozmiary zjawisk i brutalność form.

(...)


REKLAMA

Publikacja archiwalna do pobrania z serwera FTP.

Aby pobrać daną publikację wpisz jej numer:
i naciśnij > > >

UWAGA:
Numer ukazuje się w lewym górnym rogu okna danej publikacji.

mgr Katarzyna Jędrysiak
Szkołam Podstawowa w Zagórowie


Zaświadczenie online



numer online: 59 gości

reklama