Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  płyta CD  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1996
rok szkolny
2005/2006

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Wpływ mass mediów na współczesną rodzinę polską

Wstęp

Życiem milionów ludzi kieruje pewna niewidzialna siła. Oddziałuje ona na nasze myśli, wolę, uczucia, wyobraźnię. Budzi w nas entuzjazm lub zapala gniew. Porywa do działania lub skłania do bierności. Tą siłą są mass media czyli środki masowego przekazu.
W ostatnim dziesięcioleciu przeżyliśmy rewolucję medialną, której główną cechą jest to, że podstawowym zajęciem Polaka stało się oglądanie telewizji, słuchanie radia i surfowanie po Internecie. Tradycyjny model społeczeństwa, w którym wartości moralne, wiedza i doświadczenie były przekazywane z pokolenia na pokolenie ustąpił miejsca modelowi społeczeństwa , w którym największy wpływ na niepełnoletnich mają media.

Z różnorodnych badań opinii publicznej wynika, że środki masowego przekazu wywierają znacznie większy wpływ na kształtowanie postaw i zachowania młodzieży niż rodzina, szkoła czy kościół. Ta rewolucyjna zmiana niesie ze sobą wiele zagrożeń. Jeśli przekaz medialny jest niż tradycyjny to nie sposób go potępiać. Dzieci z rodzin patologicznych mogą dzięki mediom zdobyć wiedzę, której rodzice nie są w stanie im przekazać.
Jednak takie procesy mają charakter marginalny, są tylko wyjątkiem od normy.
A normą jest to, iż media oddziałują na dzieci w sposób dramatycznie gorszy niż tradycyjne środowisko wychowawcze, złożone z rodziny, szkoły czy kościoła.

Mimo to wpływ wychowawczy mediów wciąż rośnie, co jest spowodowane rosnącą ofertą mediów i zaangażowaniem rodziców w karierę zawodową lub inne aktywności społeczne. A to przede wszystkim rodzice i w dalszej kolejności wychowawcy i nauczyciele powinni tak wychować dzieci, aby mogły one prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie, pracować, założyć własne rodziny, czuć się szczęśliwymi i wartościowymi ludźmi.

To od rodziców dzieci powinny uczyć się norm moralnych, religijnych, prawnych, wzorców współżycia z innymi ludźmi, a nie poszukiwać ich w telewizji, prasie czy komputerze.
Również dorośli nie mogą się wyręczać mass mediami w wypełnianiu roli męża i żony, ojca i matki, w spełnianiu wobec siebie i dzieci różnych obowiązków i funkcji.


REKLAMA

To rodzina jest miejscem, gdzie oczekujemy zrozumienia, przebaczenia, otrzymania pomocy, wdzięczności, zachęty do działania i powierzenia zadań z przekonaniem, że jesteśmy zdolni je zrealizować i przyjąć na siebie odpowiedzialność. Mass media natomiast podsuwają nam gotowe rozwiązania, nie zawsze przemyślane i pozytywne, kreują nasz wizerunek postrzegania rzeczywistości, zabijają wyobraźnię i przekształcają nas w odbiorcę nie dokonującego samodzielnych wyborów.
Praca ta jest tylko jedną z propozycji zrozumienia istoty wpływu mass mediów na człowieka, a szczególnie człowieka wkraczającego w dorosłe życie oraz dziecko. Jest również próbą określenia niebezpieczeństw, jakie niesie ze sobą niekontrolowane korzystanie z ofert środków masowego przekazu.

To nie mass media powinny pomagać dziecku w stawaniu się dojrzałym, mądrym i odpowiedzialnym człowiekiem. To rola ojca, matki, nauczyciela, katechety.
To właśnie rodzice i nauczyciele muszą się przede wszystkim nauczyć obiektywizmu i krytycznego podejścia w stosunku do szerokiej oferty środków masowego przekazu by przekazać dzieciom najważniejsze w życiu wartości i ideały.
Swoje rozważania przedstawiam w trzech częściach. W pierwszej ukazuję wpływ telewizji na zachowanie i rozwój człowieka, w tym szczególnie na rozwój psychiczny dziecka. W drugiej części postaram się przybliżyć znaczenie prasy w kształtowaniu opinii publicznej z podkreśleniem oddziaływania prasy młodzieżowej. Ostatnią część pracy poświęciłam natomiast zagrożeniom, jakie niosą ze sobą gry komputerowe i Internet.

Wpływ telewizji na zachowanie i rozwój psychiczny człowieka

Telewizja stanowi ważny, jeśli nie najważniejszy środek przekazu informacji, może być wspaniałym środkiem dydaktycznym, może bawić, uczyć, pomagać, radzić. I jeśli spełnia taką rolę, to jest dobrze. Gorzej jeśli telewizor traktuje się jako uprzywilejowanego członka rodziny lub co gorsze - gościa, który zajmuje najważniejsze miejsce w pokoju, który mówi, kiedy chce i co chce, a domownicy słuchając go, udzielają mu głosu, z czego on skwapliwie korzysta.
Sytuację wielu godzin spędzonych codziennie przez dzieci i dorosłych przed ekranem odbiornika telewizyjnego można określić uzależnieniem od telewizji. Oglądany program przykuwa uwagę, co uniemożliwia rozmowę w rodzinie czy jakiekolwiek kontakty, bo powoduje tylko relację telewizor - widz.
Kiedy życie rodzinne, obowiązki, czas pracy w domu czy odrabianie lekcji podporządkowane są telewizji, kiedy posiłki spożywa się w towarzystwie włączonego telewizora, kiedy towarzyszy on dosłownie do ostatnich chwil dnia, można mówić o symptomach uzależnienia.

Trudno jest ustalić, gdzie leży granica korzystania z telewizji w sposób właściwy, pożyteczny, kontrolowany i planowany, a kiedy rozpoczyna się uzależnienie. Warto tu podkreślić, że długotrwałe oglądanie telewizji nie pozostaje bez konsekwencji. Wiele audycji, filmów, oducza widza myślenia.
Człowiek wygodnie poddaje się atakującym go obrazom, bezwiednie przyjmuje pokazywane sceny zmieniające się w takim tempie, że na analizowanie ich lub ocenę nie ma czasu.

Telewizja niszczy ludzką wyobraźnię. Widz otrzymuje gotowy obraz, sytuację, gotowe rozwiązanie, nie musi czynić najmniejszego wysiłku by pomyśleć. W efekcie nie jest w stanie odróżnić dobra od zła, prawdy od fałszu, staje się bezwolnym narzędziem w rękach nadawcy. Wielogodzinne sugestie płynące z ekranu skutecznie eliminują obiektywizm i ciekawość poznawczą, kreują nowe wzorce osobowe np.: człowieka żyjącego na luzie, człowieka sukcesu.

Najbardziej narażone na wpływ telewizji są dzieci i młodzież. Nic też dziwnego, bo współczesne dziecko niemal od urodzenia styka się z telewizją i wychowuje pod wpływem środków masowego przekazu. Od najmłodszych lat jest atakowane natłokiem wrażeń telewizyjnych. Telewizja stała się narzędziem kształtującym postawy i zainteresowania. Wkroczyła do codziennego życia i zajmuje w nim ważne miejsce. Telewizja ponadto ma olbrzymie możliwości wychowawczego oddziaływania na dziecko. Dostarcza nie tylko rozrywki i zabawy, ale staje się też często podstawowym niezastąpionym źródłem wiedzy o otaczającym świecie, a dla niektórych pierwszym i często jedynym w domu "nauczycielem".[1]
Współczesne dziecko spędza wiele czasu przed ekranem telewizyjnym. Ma to istotne następstwa zdrowotne - w postaci wad wzroku i postawy, jak również psychologiczne - przejawiające się w " chorobie telewizyjnej".[2]

Telewizja zawładnęła więc czasem wolnym dzieci wypierając inne sposoby wykorzystania tego czasu, w tym również twórcze i aktywne.
Efektem tego jest coraz rzadsze czytanie przez dzieci i młodzież książek, natomiast coraz częstsze oglądanie ekranizacji lektury. To z kolei powoduje u wielu uczniów trudności w czytaniu przejawiające się w braku płynności oraz zrozumienia tekstu, a także trudności w pisaniu w dziedzinie ortografii.

Wielogodzinne oglądanie programów telewizyjnych doprowadza do zubożenia innych form rozrywki w organizacji czasu wolnego dzieci.
J. Izdebska zwraca uwagę, że "nadmierne korzystanie z telewizji powoduje niewłaściwą organizację życia w rodzinie, nieodpowiednią atmosferę, a także brak zainteresowania dzieckiem, w tym co robi oraz kontroli i opieki w czasie wolnym".[3]
Dziecko zajęte oglądaniem telewizji nie aprobuje uwagi rodziców, nie przeszkadza, nie domaga się wyjaśnień wielu sytuacji.
Odnajduje je w programach telewizyjnych i chociaż nie umie ich ocenić, przyjmuje je jako oczywiste. Niekontrolowane treści docierające za pośrednictwem telewizji do dzieci stanowią więc zagrożenie dla prawidłowego ich rozwoju i wychowania. Stąd też nie wszystkie treści z wychowawczego punktu widzenia są pożądane i dobre.

Wpływy wychowawcze nie ograniczają się do przekazu słownego, czyli do tego, co jest powiedziane wprost. Są nimi jeszcze inne rodzaje oddziaływań jak: podawanie wzorów, nadawanie znaczeń, trening i sytuacja prowokacyjna.[4]
Podawanie wzorów to nic innego jak przedstawienie dziecku różnych modeli postępowania, które wywołują w nim chęć naśladownictwa, czyli zbliżenia do modelu pod względem wyglądu, sposobu wyrażania się, przekonań i zachowania.
Trening jest powtarzaniem czynności powodujących wyuczenie się ich i przyzwyczajenie do ich wykonywania, a prowokacja sytuacyjna polega na stwarzaniu sytuacji wymagającej od wychowanka samodzielnego rozwiązywania problemu i własnej aktywności.

Wymienione rodzaje oddziaływań wychowawczych mogą sprzyjać zarówno negatywnemu, jak i pozytywnemu wzmacnianiu zachowań.
Ujemne skutki oddziaływania telewizji na dzieci i młodzież są obecnie przedmiotem coraz częstszego zainteresowania wielu pedagogów i psychologów. Ich zdaniem sceny przemocy pokazywane w telewizji sprzyjają formowaniu się agresywnego zachowania dzieci i podnoszą poziom agresji w ich zachowaniu wobec rówieśników i dorosłych, ponadto stymulują agresywne fantazje i prowadzą do przeświadczenia, że agresja jest powszechna i dozwolona społecznie.[5]

Bardzo niepokojącym następstwem oglądania przez dzieci scen brutalnych jest nie tylko znieczulenie na przemoc i zobojętnienie na nią.
Sceny przemocy oglądane w telewizji zaburzają spostrzeganie rzeczywistej roli przemocy w społeczeństwie oraz przyczyniają się do kształtowania poczucia zagrożenia ze strony zewnętrznego świata, czyli bo budowania innego obrazu otaczającej nas rzeczywistości.

Mając świadomość rodzących się zagrożeń trzeba podkreślić, że bardzo ważna w przeciwstawianiu się powyższym zachowaniom jest rola rodziny i świadomych oddziaływań wychowawczych szkoły. To właśnie rodzice i nauczyciele powinni uświadamiać młodym ludziom manipulacyjną rolę mass mediów i wspierać ich w rozwiązywaniu problemów.
Dziecko powinno poprzez rodziców kształtować swój system wartości moralnych i społecznych, który ma bardzo duże znaczenie w podejmowaniu wszelkich decyzji i wyborów życiowych oraz jest motorem wszelkich działań, a nie poszukiwać wzorców w telewizji, czy innych środkach masowego przekazu.
Mass media bowiem popularyzują wszelkie awangardowe idee, mówią o sprawach, których nie powinno poruszać się publicznie, atakują masowo rozumienie dobrego smaku i wartości. Wszystko co przyczynia się do burzenia fundamentów rodziny i więzi rodziców z dziećmi.

Do programów telewizyjnych o destrukcyjnym oddziaływaniu wychowawczym zalicza się również reklamę, która ze względu na znaczny ładunek emocjonalny ma szczególną moc oddziaływania. Dzieci lubią oglądać reklamy często nawet przerywają zabawę aby skoncentrować uwagę na telewizyjnym ekranie.
Uzasadnione jest jednak, że reklamy działają szkodliwie na dziecko.
Wymienić tu można kilka zarzutów:

Po pierwsze, reklamy telewizyjne nie służą głównie informowaniu o towarach, lecz stanowią agresywną propagandę. Dziecku często wskazuje się wprost, że posiadanie czegoś powinno być przedmiotem aspiracji, że kupowanie coraz to nowych lepszych czy modniejszych rzeczy jest w życiu ważne, że posiadanie czegoś od najmłodszych lat powinno stać się wartością.[6]

Po drugie reklama telewizyjna bazuje na wytwarzaniu u dziecka poczucia braku.[7] Fakt nieposiadania reklamowanej zabawki może powodować, że dziecko będzie czuło się gorsze, odrzucone w grupie rówieśniczej.
Podziały takie szczególnie uwidaczniają się w tych grupach dzieci, w których rodzice są dość mocno zróżnicowani pod względem społecznym i materialnym.
Dziecko za niemożność posiadania rzeczy obwinia rodziców, co często rodzi konflikty.

Kolejnym negatywnym wpływem telewizyjnych reklam jest fakt, że dzieci przejmują i wykorzystują teksty odznaczające się ubogim słownictwem, sloganami czy schematycznością.

Przedstawione treści dotyczą negatywnego wpływu telewizji na zachowanie i rozwój psychiczny człowieka nie napawają optymizmem.
Budzą szczególnie wielki niepokój o przyszły rozwój naszych dzieci.
Wskutek takiego rodzaju przekazywanych treści należy stwierdzić, że ograniczają one prawo do bezpiecznego rozwoju każdego dziecka.
Tym bardziej, ż4 przemoc pojawia się nie tylko w programach dla dorosłych, ale również w programach dla dzieci, nawet tych najmłodszych.

Sytuacja występująca w naszej telewizji w zakresie przekazywanych treści wymaga pilnych rozwiązań. Nie chodzi bynajmniej o to, aby zło, przemoc, agresja nie były pokazywane w równych proporcjach z dobrem, a te proporcje - zwłaszcza w ostatnich latach zostały zdecydowanie zachwiane.

Rola prasy w kształtowaniu osobowości

Prasa ma ogromna siłę kształtowania opinii publicznej ponieważ jest środkiem przekazywania różnych poglądów, osądów, mody i wzorów zachowań. Opinia ta odnosi się również do prasy młodzieżowej, tym bardziej, że podatność młodych ludzi na wpływy zewnętrzne w okresie kształtowania osobowości jest bardzo duża.

Warto zatem zastanowić się nad wartościami i zagrożeniami płynącymi z czytelnictwa prasy. Prasa i środki masowego przekazu powinny pomagać w kształtowaniu odpowiedzialnej wolności, szczególnie młodego człowieka. Osoby odpowiedzialne za prasę powinny przy rozpowszechnianiu informacji służyć prawdzie i nie obrażać takich wartości jak, miłość, rodzina. Powinny się starać aby szanować istotę faktów i granice krytycznego osądu wobec osób i nie uciekać się do kłamstw.

Niestety, w prasie bardzo często mamy do czynienia z przekazywaniem prawdy niewystarczająco pełnej, czyli tzw półprawdy. Innym problemem jest pogoń za niezdrową sensacją związaną z życiem sławnych ludzi show biznesu: aktorów, muzyków, artystów sportowców, itd. Dziennikarze często łamią zasady przyzwoitości "podpatrując" życie sławnych ludzi byle tylko zdobyć szokujące zdjęcie na pierwszą stronę gazety. Z punktu widzenia przekazywania prawdziwej, rzetelnej informacji nie mamy do czynienia z kłamstwem.
Jednakże dokonuje się ingerencja w prywatność człowieka, a tego nie można uznać za zjawisko pozytywne i pożądane. Każdy człowiek ma prawo do intymności, do swoich tajemnic i sekretów. Nawet prasa młodzieżowa przepełniona jest artykułami o "sławnych i bogatych", jednak prym w tej dziedzinie wiedzie prasa kobieca.

Obecnie prasa kobieca W Polsce zdominowana jest przez kapitał zagraniczny. Ma to niewątpliwie wpływ na treści propagowane w czasopismach.
Propagowane style życia są trudne, a często wręcz niemożliwe do pogodzenia z wyznawaną w Polsce powszechnie hierarchią wartości. Prasa ta nie oddaje tradycyjnych przekonań Polaków na temat moralności i godziwego postępowania, pomaga szybko się z nimi rozstać uzasadniając, że postępowanie moralne jest trudne i przysparza cierpień których powinniśmy za wszelką cenę unikać[8].

W prasie tej pomija się głębszy sens obyczajów świątecznych w Polsce opisując je jako obrzędy, bez zrozumienia ich sensu kulturowego, nie mówiąc o religijnym. Odnotowuje się tam święta w kontekście zwyczajów kulinarnych, zdobienia domu, stołu, itd. Częstym tematem reportaży społecznych są patologie rodzinne ukazujące w drastyczny sposób wynaturzenia i nadużycia seksualne.
Opisane sytuacje, biorąc pod uwagę ich marginesowy charakter, zafałszowują obraz obyczajowości polskiej sugerując jakoby to były przypadki powszechnie występujące. Polski mężczyzna w części prasy przedstawiany jest jako alkoholik znęcający się nad żoną i dziećmi. Opiekuńczość mężczyzny przedstawiana jest jako "dominacja", a jego oczekiwania wobec kobiety jako "opresja" .

Natomiast kobieta przedstawiana jest jako osoba dbająca o własne przyjemności, poświęcająca wiele czasu i uwagi swojemu wyglądowi, nie zamierzająca się z nikim wiązać ściślej, traktująca dziecko jako zaspokojenie własnych potrzeb i pragnień, przy czym głównym celem jest jej indywidualna kariera. Kobiety polskie wychowane w innym duchu, tradycji i hierarchii wartości często nie mogą i nie potrafią sprostać takiemu ideałowi urody i kobiecości.

Podobnym tematem jest prasa młodzieżowa, wydawana podobnie jak pisma dla kobiet przez wydawców zagranicznych. Tematykę tych pism stanowi zazwyczaj muzyka młodzieżowa, sensacyjne informacje dotyczące życia gwiazd muzyki i filmu oraz tematyka erotyczna, głównie w formie rad i "porad".
Niektóre pisma specjalizują się w fotoreportażach, za pomocą których przedstawiają intymne problemy dziewcząt i chłopców "edukując" ich w sferze zachowań seksualnych.

Pisma te stają się jak gdyby drogowskazem postępowania, lansując wzory w osobach idoli muzycznych i filmowych czyli postawy przyjmowane przez młodzież z bezkrytycznym zachwytem. Jest oczywiste, że młody człowiek utożsamia się ze swoim idolem i za wszelką cenę pragnie naśladować go pod każdym względem.

Nie ma wątpliwości, że zarówno prasa, jak i inne środki masowego przekazu są potrzebne współczesnemu człowiekowi i jeśli dobrze spełniają swoje funkcje, przyczyniają się do poznawania świata, poszerzania horyzontów, służą człowiekowi, rodzinie. Problemy zaczynają się wówczas, gdy media nie tylko odtwarzają istniejącą rzeczywistość, ale dowolnie ją kreują. W takim wypadku mogą niszczyć tradycyjne wartości takie jak: prawda, dobro, piękno, miłość, mogą również zagrażać rodzinie. A trzeba przyznać, że w prasie młodzieżowej temat rodziny i spraw dotychczasowych stosunków panujących w rodzinie pojawia się niezwykle rzadko. Czasami mówi się o kłopotach, jakie ma młodzież w kontakcie z rodzicami, którzy nie potrafią lub nie chcą zrozumieć potrzeb swoich dzieci.

Miłość przedstawiana na łamach pism młodzieżowych ma charakter erotyczny i służy do zaspokajania potrzeb nie tylko na drodze kontaktów heteroseksualnych. Niewiele mówi się o istocie więzi duchowej, o tym, że miłość to coś więcej niż uczuciowość, że prawdziwa miłość jest świadoma i wolna, jest świadomym aktem ludzkim i nie powinna być identyfikowana ze stanem zakochania i stosunkiem seksualnym[9].

Tymczasem w gazetach lansuje się pogląd , że momentem najwyższej rangi jest przyjemność, którą młodzi ludzie powinni osiągać wszelkimi możliwymi sposobami. Jak w takiej sytuacji wytłumaczyć młodym ludziom, że powinni dążyć do miłości prawdziwej, wymagającej poświęceń zakorzenionej w wartościach moralnych.
Jak uczyć pracowitości, uczciwości i odpowiedzialności? Czy młodzież wychowana na tego typu czasopismach będzie zdolna wejść w głęboki kontakt z drugim człowiekiem? Młodzi ludzie pytani o najważniejsze dla nich sprawy mówią o miłości, szczęściu, małżeństwie i rodzinie. Ale czy propagowanie egoizmu, łatwego i wygodnego życia, odrzucanie wartości oraz demoralizacja poprzez pornografię przyczynią się do założenia szczęśliwej, kochającej się i trwałej rodziny.

Czy zatem jest możliwe takie wychowanie, aby młodzież potrafiła dokonać wyboru prasy bez szkody dla swojego prawidłowego rozwoju.
To właśnie rodzice, nauczyciele, katecheci powinni uświadomić młodym ludziom, jakie spustoszenie w ich rozwoju emocjonalnym, psychicznym i duchowym może spowodować czytanie niewłaściwej prasy. To ich zadaniem jest nauka krytycznego i refleksyjnego wyboru i odbioru prasy, wyboru świadomego i wolnego.

Komputer - dobrodziejstwo czy zagrożenie?

Problem czasu wolnego jest jednym z głównych zagadnień naszego wieku. Sensowne jego wykorzystanie bywa często trudne dla dorosłych, ale jeszcze trudniejsze może być dla dzieci. W czasie wolnym człowiek może oddawać się zajęciom twórczym, których możliwość wyboru odpowiada jego własnym potrzebom i zainteresowaniom. Wtedy rozwija się jego osobowość.
Ożywienie psychiczne powstałe w czasie wolnym jest połączone z bardzo dużym zaangażowaniem emocjonalnym mogącym wpływać na charakter i temperament jednostki. Szczególnie rozwijający się młody organizm musi otrzymywać odpowiednie dawki odpoczynku, odprężenia, aby praca intelektualna mogła przynieść właściwe rezultaty.
Prawidłowo rozumiany oraz zorganizowany czas wolny powinien zapewnić dziecku regenerację sił oraz umożliwić prawidłowy rozwój psychiczny, fizyczny, moralny, emocjonalny i społeczny oraz intelektualny.
W wielu domach pojawił się komputer i dzieci domagają się możliwości korzystania z niego często nie wiedząc, jakie stanowi on zagrożenie dla ich wszechstronnego rozwoju[10].

Dlatego w tej części pracy zastanowimy się nad efektywnym korzystaniem z komputera i potencjalnymi problemami związanymi ze zbyt długim i częstym spędzaniem czasu przed ekranem monitora.

Użytkownicy komputerów narażeni są na różnego rodzaju fizyczne dolegliwości nabyte w związku z nadmiernym korzystaniem z komputera.
Najbardziej jednak na zmiany narażone jest dziecko, u którego mogą wystąpić bóle kręgosłupa i mięśni, zaburzenia wzroku, bóle głowy, itd.
Należy więc dbać o higienę pracy przy komputerze, zapewnić właściwe oświetlenie, sprzęt, uczyć relaksu i zmuszać do ćwiczeń rekreacyjnych.

Jeszcze większy problem stanowi wpływ komputera na psychikę człowieka, na sposób jego myślenia i postrzegania rzeczywistości.
Obserwowane obecnie zainteresowanie komputerami przez dzieci może pozbawić je zdolności porozumiewania się i działania bez zachęty ze strony komputera. Samotna zabawa z maszyną pogłębia uczucie osamotnienia. Dziecko nie szuka związków z innymi ludźmi, nie potrafi się z nimi komunikować.
Zamierają wtedy dziecięce przyjaźnie, a komputer zaczyna wystarczać za całe życie. Dziecko traci z innymi wszelkie związki emocjonalne.

Równie ważne jest zrozumienie faktu, że dziecko, które spędza dużo czasu przy grach komputerowych, w których wirtualna rzeczywistość oderwana jest od życia, przestaje orientować się w realiach otaczającego go świata.
Zatraca poczucie wartości takich jak dobro czy zło, miłość czy nienawiść.
W grach często występują elementy brutalności, agresji i okrucieństwa.
Obcowanie młodego człowieka, szczególnie przez dłuższy czas z tak drastycznymi obrazami, nie może pozostać bez śladu. Wśród gier są również programy pornograficzne. Dziecko, które nie potrafi odnaleźć się w społeczeństwie, w grupie rówieśniczej, które nie znajduje wspólnego języka z rodzicami, ucieka w inny świat, w którym panuje niczym nie skrępowana wolność słowa. Jest to łatwy i niekontrolowany dostęp do informacji czyli Internet. Dzieci mogą znaleźć tutaj treści, które wielu z rodziców uznałoby za nieodpowiednie np.: seks, przemoc, wulgaryzm. Mogą wejść w posiadanie wiadomości, których znaczenia nie będą potrafiły prawidłowo rozpoznać i zrozumieć. Brak ograniczeń i cenzury w Internecie stały się problemem w wychowaniu młodych pokoleń, ale niestety z tym problemem muszą poradzić sobie sami rodzice. To oni przede wszystkim powinni starannie nadzorować posługiwanie się Internetem przez dzieci. Powinni interesować się tym co one robią, aby we właściwym momencie móc zainterweniować.
Bardzo ważną rolę odgrywają tu również nauczyciele, którzy powinni uświadamiać rodzicom wagę zagrożeń psychicznych ze strony komputera.
Zarówno nauczyciele, jak i rodzice winni dbać, aby dzieci interesowały się grami rozwijającymi ich osobowość, aby nie były pozostawione same sobie i aby miały wokół siebie osoby bardzo im życzliwe.
Komputer może być doskonałym środkiem dydaktycznym kształtującym rozwój intelektualny dziecka. Umożliwia on dostęp do wymiany poglądów, ogromnych zasobów informacji. Rozwija samodzielność, dostarcza rozrywki i relaksuje. Musimy jednak uświadomić sobie i dzieciom, że komputer nie jest dobry na wszystko i nie wszystko może oraz zdawać sobie sprawę z zagrożeń, jakie ze sobą niesie.

Uwagi końcowe

W XX wieku nastąpił niezwykły rozwój mediów służących ludziom do komunikacji masowej. Mass media stały się nieodłączną częścią współczesnej rzeczywistości. Ta wszechobecność ma wpływ na jednostki i określone społeczności, nie tylko organizując życie, ale prowadząc też do powstawania zmian w sferze intelektualnej, emocjonalnej i społecznej. Prowadzone w ciągu ostatnich lat obserwacje dotyczące wpływu mediów na współczesnego człowieka pozwoliły ustalić, że są one źródłem wielu zagrożeń.
Wpływają na intelektualną sferę funkcjonowania człowieka wyzwalając bierną postawę odbiorcy, rodząc brak refleksji i przemyśleń oraz ograniczając twórcze nastawienie do świata. Powodują problemy zdrowotne, zwłaszcza w przypadku niekontrolowanego korzystania z komputera i oglądania telewizji.
Rozluźniają więzi międzyludzkie, prowadząc w skrajnych przypadkach do całkowitej izolacji, są źródłem zmian w sferze emocjonalnej, jak wzrost poziomu agresji czy formowanie fałszywej wizji siebie i świata.
Szczególny niepokój budzi ogromna popularność mass mediów wśród młodych ludzi. Należy przyjąć, że odbiór przesyłanych tą drogą informacji nie pozostanie bez wpływu na ich emocje i zachowania.

Wpływ mediów, a zwłaszcza telewizji, uznano za jedno z istotnych zagrożeń dla rodziny, ojcostwa. Nastąpiło pomieszanie roli mężczyzny i kobiety, obniżenie takich wartości, jak: małżeństwo, rodzina, posłuszeństwo dzieci. Programy telewizyjne i filmy pokazują agresję, gwałty, a lansowany model życia przyczynia się do dezintegracji roli ojca, matki, dziadków.

Znacząca część prasy kobiecej propaguje specyficzny model kobiecości.
Wzorem staje się kobieta szukająca własnej przyjemności, dążąca do zaspokajania swoich potrzeb, a jej podstawowym celem jest dbałość o wygląd.
Więzi rodzinne, będące podstawowym czynnikiem potrzebnym do prawidłowego funkcjonowania rodziny, kobieta odrzuca. Kariera zawodowa i sukces zajmuje miejsce roli kobiety-matki, spełniającej się przede wszystkim w wychowaniu potomstwa. Taki model kobiety, pod wieloma względami atrakcyjny, głęboko frustruje kobiety z rodzin polskich, które są poddawane próbie wierności własnym przekonaniom i wyznawanym wartościom.
Kobiety coraz częściej nie chcą spełniać roli żony i matki. Rezygnacja zaś z tych funkcji oznacza zmianę sytuacji rodziny i przeobrażenie jej funkcjonowania.
Fakt ten nie wpływa korzystnie na grupę społeczną, jaką jest rodzina, a w konsekwencji na całe społeczeństwo.

Środki masowego przekazu powinny spełniać w stosunku do rodziny rolę pomocniczą, wspierając jej wysiłki zmierzające do realizacji podstawowych jej zadań " Rodzina stanowi bowiem kolebkę i najskuteczniejsze narzędzi humanizacji i personalizacji społeczeństwa, współpracuje w pełni w sposób tylko sobie właściwy w budowaniu świata, czyniąc życie naprawdę ludzkim"[11].

Media jednak coraz rzadziej zdają się w ten sposób pojmować swoją rolę.
Współczesna telewizja ma dzisiaj tylko jeden cel - sprzedać produkt, jest więc instytucją komercyjną, a jej wartości są identyczne z wartościami rynku.
Głównym celem właścicieli pism, rozgłośni radiowych czy stacji telewizyjnych jest przede wszystkim zysk i zarobki. To również za pośrednictwem mediów dzisiejszy człowiek poddawany jest różnym postaciom agresji.
Źródeł obserwowanej dziś agresji trzeba upatrywać w zaburzeniu funkcjonowania wychowawczego rodziny. Współcześni rodzice korzystając z dobrodziejstw techniki zapominają o kontakcie z własnym dzieckiem. Nic więc dziwnego, że dziecko zaczyna czerpać wzorce z oglądanych i słuchanych programów, czytanych gazet. W wielu rodzinach telewizor traktowany jest jak członek rodziny, towarzyszący jej w ciągu całego dnia. Jest to najpopularniejszy domowy środek przekazu " kultury", sposób spędzania wolnego czasu przez dzieci i ich rodziców. Z analizy różnorodnych badań wynika, że nie rodzice, czy też nauczyciele, katecheci są uważani za tych, którzy przekazują wartości, wzorce i normy, lecz właśnie środki masowego przekazu.

"Media wkraczają niemal w każdą dziedzinę życia, narzucając nam wartości, organizując czas, a także decydując o naszych wyborach. Dla wielu stają się podstawowym źródłem wiedzy, informacji i autorytetem"[12].
Preferowane przez media wzorce zachowań charakteryzują się nadmiernym eksponowaniem wartości zabawy, rozrywki, nieograniczonej wolności, łatwego sukcesu. Nic więc dziwnego, że szczególnie młodzi ludzie akceptują szybciej osoby prezentujące się podobnymi zachowaniami.
Jednocześnie zaś unikają ważnych tematów związanych z przemijaniem, samorealizacją, byciem z innymi, tworzeniem rodziny i dbaniem o nią.
Prowadzi to wszystko do zafałszowania obrazu świata, pomija najistotniejsze problemy, rodząc wizję, w której nie ma miejsca na trud, cierpienie, przemijanie, miłość, śmierć.

Telewizja, prasa, radio - ze względu na swoją funkcję edukacyjną powinny stać się naturalnymi sojusznikami rodziców w procesie wychowania.
U młodych odbiorców telewizja, oddziałując na wyobraźnię, ukazuje żywo i sugestywnie niedostępny najczęściej świat, uprzedza sytuacje, jakie później przynosi życie. Wpływając na rozum, dostarcza ogromnej wiedzy w sposób, który w szkole jest niedostępny. Poprzez wpływ na uczucia doprowadza do przeżywania fikcyjnych losów, naśladownictwa.
To wszystko wpływa na kształtowanie wartości moralnych. Oddziaływanie telewizji jest tak mocne, że stępia często wrażliwość sumienia i nie zawsze pozwala rozgraniczyć dobro i zło. Dorośli twierdzą, że oglądają telewizję dla rozrywki. Dzieci natomiast prócz takiej przyczyny, oglądają, aby lepiej zrozumieć świat i pojąć problemy, o których nie rozmawiają z rodzicami, czy nauczycielami.
Szczególnie dorastająca młodzież poszukuje w środkach masowego przekazu rozwiązań dla swoich problemów, sytuacji konfliktowych w rodzinie, w szkole itp. Edukacją dzieci , więc mniej zajmują się rodzice, zaś o wiele bardziej "wychowawcy medialni".
Wpływ mediów często nie jest zgodny, a wręcz sprzeczny z celami i zamierzeniami rodziców, wychowawców i szkoły. Dziecko nie ma jeszcze umiejętności oceny ani też selekcji odbieranych informacji, dlatego odbiera je mimowolnie i zupełnie przypadkowo. W wielu przypadkach oddziaływanie mediów stanowi najważniejszą sferę oddziaływań wychowawczych.

Oglądanie przez młodych widzów programów pełnych grozy, przemocy i gwałtu zakłóca ich prawidłowy rozwój emocjonalny, poznawczy i społeczny.

Przypisy
1. J. Izdebska: Rodzina, dziecko, telewizja, Białystok 1996, s.23.
2. D. Miecugow: Czy mass media muszą ogłupiać? "Wychowawca" 1995, nr 4, s.32.
3. J. Izdebska: Uwarunkowania efektów oddziaływania wybranych czynników programów telewizyjnych na dzieci, Białystok 1991,s.37.
4. M. Braun-Gałkowska: Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na psychikę dzieci, "Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze" 1995, nr6.
5. L. Kirwil: Wpływ telewizji na dzieci i młodzież, "Problemy Opiekuńczo -Wychowawcze"1995, nr6.
6. P. Kosowski: Dziecko a reklama telewizyjna, "Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze"1994, nr3.
7. P. Kosowski: tamże.
8. Raport o sytuacji polskich rodzin, Pełnomocnik Rządu do Spraw Rodziny,Warszawa 1998, s.155.
9. I. Zielińska: Prasa młodzieżowa - pomoc w wychowaniu czy demoralizacji? "Wychowawca" 1997, nr 7-8, s.44-46.
10. R. Tadeusiewicz: Ciemna strona Internetu, Centrum Badawczo-Szkoleniowe Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu, 1999, s.23
11.Jan Paweł II: Adhostacja apostolska Familia Ris Consortio, s.80.
12.P. Kosowski: Dziecko i reklama telewizyjna, Warszawa 1999, s.38.

Bibliografia
1. Braun-Gałkowska M. : Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na psychikę dzieci, "Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze" 1995.
2. Izdebska J. : Rodzina, dziecko, telewizja, Białystok 1996.
3. Izdebska J. : Uwarunkowania efektów oddziaływania wybranych czynników programów telewizyjnych na dzieci, Białystok 1991.
4. Jan Paweł II: Adhostacja apostolska Familia Ris Consortio.
5. Kirwil L. : Wpływ telewizji na dzieci i młodzież, "Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze" 1995, nr6.
6. Kosowski P. : Dziecko i reklama telewizyjna, Warszawa 1999.
7. Kosowski P. : Dziecko a reklama telewizyjna, "Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze"1994, nr3.
8. Miecugow D.: Czy mass media muszą ogłupiać? "Wychowawca" 1995, nr4.
9. Pełnomocnik Rządu do Spraw Rodziny, Raport o sytuacji polskich rodzin, Warszawa 1998.
10. Tadeusiewicz R. : Ciemna strona Internetu, Centrum Badawczo-Szkoleniowe Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu, 1999.
11. Zielińska I.: Prasa młodzieżowa - pomoc w wychowaniu czy demoralizacji? "Wychowawca" 1997, nr7-8.

mgr Joanna Miłosz Paturalska


Zaświadczenie online Certyfikat publikacji



numer online: 43 gości

reklama