Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
107
rok szkolny
2002/2003

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Powstanie Listopadowe 1830/1831 r. na Litwie

1.REPRESJE POPOWSTANIOWE NA LITWIE.

Powstanie listopadowe 1830/1831 na Litwie, to nie tylko jeden rok potyczek z Rosjanami, ale przede wszystkim nawarstwianie się zdarzeń, które jeszcze na długo przed nocą listopadową mobilizowały, czy wręcz zmuszały Litwinów do walki, czyniły z Litwy grunt podatny na hasła narodowe.

Zbyt rygorystyczna polityka władz carskich w stosunku do mieszkańców tych ziem wyzwalała wśród nich nastroje buntu, ale jednocześnie napawała nadzieją, że Litwa nie pozostanie obojętna na wezwania "współbraci" z Królestwa do wspólnej walki z caratem.

Litwa z bagnami, puszczami, kniejami, punktami warownymi stanowiła naturalne siedlisko powstania. Faktem jest, że pod względem uposażenia potencjalnych powstańców w broń i amunicję, sytuacja przedstawiała się nie najlepiej, ale jeśli chodzi o przygotowanie moralne społeczeństwa litewskiego do sprawy narodowej, było ono wielce obiecujące. To, z jakich pobudek stanęliby do walki, nie jest istotne, ale sam fakt, że były na Litwie siły, które mogły stanowić rezerwuar, zaplecze zbliżającego się powstania. Zdawali sobie sprawę z roli "pomostu", jakim była Litwa między Koroną a Cesarstwem Rosyjskim, z naturalnych możliwości prowadzenia partyzantki. Mimo rusyfikacji, Polacy na Litwie zachowali tradycje związku z Koroną i mogli dostarczyć poważnych sił do walki.

Nie bez znaczenia dla powodzenia wielu akcji powstańczych była olbrzymia pomoc jakiej udzielili mieszkańcy Litwy powstańcom, mimo represji władz carskich w stosunku do uczestników powstania i tych, którzy je poparli.

Władze carskie w sposób okrutny rozprawiły się z uczestnikami powstania, jak i tymi, którzy je poparli. Ogłoszona przez cara Mikołaja I w dniu 1 listopada 1831 r. amnestia nie objęła powstańców z ziem dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Stąd większość przebywających w Prusach wyemigrowała na zachód Europy. Wśród nich znaleźli się: Ignacy Domeyko, Patrykowski, prof. Klimaszewski - przyszły kustosz Biblioteki Wersalskiej i wielu innych.

Dla zlikwidowania skutków powstania powołano w guberni wileńskiej i obwodach "Komisje dla określenia stopnia winy uczestników powstania".

Komisje te dzieliły uczestników powstania na kategorie:
a) pierwsza- dowódcy i organizatorzy
b) druga- czynni uczestnicy powstania
c) trzecia-bierni uczestnicy powstania


REKLAMA

Komisja pracująca w Wilnie od 31 lipca do 31 grudnia 1831r. wydała wyroki na około 4 tyś. osoby. Komisje carskie przeprowadziły konfiskaty dóbr ziemskich, pozbawiały szlachtę polską podstawowych urzędów; wielu zesłano na Syberię.

Bardzo niekorzystne zarządzenia objęły oświatę. Wybitny ukraiński pisarz polityczny drugiej połowy XIX w. Michał Drahomanow bardzo ostro potępiał system represji zastosowanych przez cara Mikołaja I w tej dziedzinie w stosunku do mieszkańców Litwy i Białorusi. Zlikwidowano polskie instytucje oświatowe (Uniwersytet Wileński, Liceum Krzemienieckie).

Z całą energią rozpoczęto śledztwo w okręgu wileńskim (10 luty 1831r.), powierzając je Piotrowi Boryczewskiemu. Według otrzymanej instrukcji, rosyjski pop miał ustalić, w jaki sposób nauczyciele współpracowali z miejską policją carską. Miał "wytropić w nich zarodki zepsucia", starając się dowiedzieć, jakie było zachowanie każdego z nich w czasie powstania i pisząc oddzielne raporty o każdym. Chodziło o to, aby wiedzieć, ilu nauczycieli opuściło pracę, ilu uczniów przyłączyło się do nich i jakie "głupstwa" popełnili.

Najbardziej znamienne zalecenia tej " instrukcji" dotyczyły szkolnictwa zakonnego, ponieważ wielu członków kościoła katolickiego brało udział w powstaniu na Litwie. Jaki był udział mnichów, czy tworzyli grupy partyzanckie, czy wygłaszali buntownicze kazania. Odpowiedzi nie zachowały się, ale nie o to przecież chodziło, gdyż "instrukcja" wskazywała na szkoły zakonne, z góry uważane za winne: szkołę pijarską w Poniewieżu, szkoły bernardyńskie w Telszach, Datnowie, Traszkinach, szkołę dominikańską w Kalwarii, szkołę karmelicką w Chwałojnicach, szkoły bazyliańskie w Podubisiu i Borunach.

Nie zapomniano również o szkołach akademickich. Na samym Uniwersytecie Wileńskim "czystka" została przeprowadzona osobiście przez rektora Wacława Pelikana 1 grudnia 1831r. Z 43 profesorów i akademików skazał on bezapelacyjnie sześciu : Jędrzeja Śniadeckiego, Leona Bobrowskiego, Fonberga, Karowickiego za to po prostu , że byli "wiesme niebłagonadieżno obraza myslej". Co do Michała Bobrowskiego , ten "szkodliwy ksiądz" nie poprawił się ,pomimo wybaczenia mu przestępstw już w 1824r. (ostatecznie wykluczony z uniwersytetu razem z Joachimem Lelewelem).

Wreszcie Ignacy Borowski, jako kapelan nie mógł być prorosyjski ,gdyż ostatnio "wszyscy rzymskokatoliccy duchowni byli opętani nienawiścią i pogardą dla Rosjan". Brak opinii przy następnych nazwiskach nie znaczy, tłumaczył rektor, iż nie należy ich karać ;trzymali się ostrożnie środka w ciągu wydarzeń, ale sam ten umiar jest karygodny. Ministerstwo skwapliwie pozbawiło pracy większości profesorów. Dołgorukow, wileński gubernator wojskowy, jeszcze w 1833r. proponował wyrugować wszystkich profesorów z Kroż w głąb Rosji, ostatecznie tylko dwóch przeniesiono.

Jak można było przewidzieć, nie tylko uniwersytet i szkoły akademickie, ale i szkolnictwo zakonne poniosło dotkliwe straty z powodu klęski powstania. Tu dopiero walny atak, który zapowiadał się jeszcze przed powstaniem, znalazł swoje uzasadnienie i rozwinięcie. Już we wrześniu 1831r. min. oświaty Lieven pisał do Nowosilcowa, iż zamiast odbudowywać spaloną szkołę dominikańską w Nowogródku, lepiej stworzyć nowy zakład świecki. Zlikwidowano również szkołę w Lidzie. 18 listopada 1831r. Nowosilcow zamknął szkołę w Borunach. Podobny los spotkał dominikańską szkołę w Mereczu, pijarską w Łużeczu na Mińszczyźnie. Ukazem carskim z 1 maja 1832r. zakazano zatrudniać gdziekolwiek pijarów za ich masowy udział w powstaniu.

Najcięższy był los młodzieży szkolnej i uniwersyteckiej. Skazana była w całości na kulturalny zastój. W 1832r. zaledwie mała grupka, licząca ok. 50 studentów ukończyła uczelnię. Wiadomo, że po 1833r. dużo Polaków zapisywało się na nowo utworzony Uniwersytet Kijowski. Większość jednak nie miała już po prostu żadnej możliwości ani kształcenia się, ani najmniejszego awansu społecznego. Wiele racji miał Drahomanow, stwierdzając: "Polityka oświatowa Mikołaja I oznaczała skazanie obszernych terenów na nieuctwo".

Niekorzystne były również zmiany w zakresie sądownictwa i administracji. Zniesiono Statut Wileński, a w jego miejsce wprowadzono zbiór praw w języku rosyjskim. Zlikwidowano sądy ziemskie i wprowadzono sądy rządowe w języku rosyjskim. W praktyce oznaczało to, zmianę przewodu sądowego "z publicznego i jawnego, w zamknięty i urzędowy". W miejsce z wyboru urzędników szlacheckich wprowadzono urzędników państwowych.

Całej polityce zniszczenia oświaty i kultury polskiej na Litwie patronowało Ministerstwo Narodowego Oświecenia.

2. ZNACZENIE POWSTANIA LITEWSKIEGO I JEGO WKŁAD DO OGÓLNEGO BILANSU POWSTANIA LITEWSKIEGO.

Znaczenie powstania litewskiego i jego wkład do ogólnego bilansu powstania listopadowego można rozpatrywać na dwóch płaszczyznach : militarnej i psychologicznej.Na płaszczyźnie militarnej pomoc Litwy była duża. Sprawiła ona , że dowodzący oddziałami rosyjskimi Dybicz nie mógł użyć blisko 40 tyś. swoich żołnierzy w Królestwie, trzymając ich na Litwie.

Ponadto powstanie na Litwie wstrzymywało szersze działania wojenne Rosjan w Królestwie.Wkład zaś Korony był skromny. Siły jakie wysłano na Litwę , w Królestwie znaczyły niewiele , a tam były wszystkim.

Generał Maksymilian Paszkowski w "Sądzie o Powstaniu Listopadowym" stwierdza, że zorganizowanie regularnej siły zbrojnej na Litwie możliwe było tylko w początkowym okresie powstania listopadowego poprzez wysłanie 20 tyś. armii, która odrzuciłaby Rosjan za Dźwinę i Dniepr. Inaczej możliwe było tylko liczenie na partyzantkę. Nieporozumienie w tej fundamentalnej sprawie kosztowało wiele ofiar w ludziach i konfiskat.

Psychologiczne znaczenie było ogromne. Udowodniło, że rozbiory nie przekreśliły wspólnoty państwowej Polaków i Litwinów. Rosji zaś pokazało, że jej działania zmierzające do rozerwania unii spełzły na niczym. Ofiary, Litwy złożone na ołtarzu narodowej sprawy, nie poszły na marne mimo klęski powstania. Pokazały, że Rzeczpospolita Obojga Narodów pomimo wymazania jej z mapy Europy, istnieje nadal w patriotycznych sercach.

Dopełniając obrazu tej wielkiej epopei powstańczej roku 1831 na Litwie, należy wspomnieć o społeczeństwie litewskim, bez którego pomocy żadne działania, czy to w pierwszej fazie powstania litewskiego, czy w okresie operacji regularnych wojsk polskich na Litwie, nie miałyby szans powodzenia. Wincenty Pol prawdziwym bohaterem powstania litewskiego nazywa " lud cały" , który to powstanie wspierał we wszystkich jego ruchach.Ludność litewska dawała wiele dowodów , zaparcia , poświęcenia , patriotyzmu.Informa-cja o miejscach pobytu Rosjan , ich liczebności w miastach ; ułatwiała powstańcom przeprawy przez puszcze , trzęsawiska , bagna , dostarczała prowiant , ukrywała powstańców.Wszystko robiono beziteresownie , a widok polskich żołnierzy napawał nadzieją oswobodzenia kraju , o czym wspomina Golejewski : "I nigdzie , ale to w całym znaczeniu tego słowa , osłabienia patriotyzmu nie dostrzegłem". W tej wielkiej akcji pomocy dla powstańców,w opinii Golejewskiego "wszystkie warstwy społeczeństwa na Litwie jednakowo duszą i sercem były narodowej sprawie oddane".Ale byli też obojętni , nawet zdrajcy.Z wielkim zapałem i poświęceniem pracowały kobiety litewskie , opatrując rannych powsańców , a nawet "przychodziły do obozu ,śpiewały pieśni". Niemniej zasłużyli się narodowej sprawie proboszczowie parafii , nie tylko jako informatorzy , ale i uczestnicy walk. Na szczególną pochwałę zasługuje młodzież litewska , jej młodzieńczy zapał i chęć do walki.

Tym większe słowa uznania należy skierować pod adresem mieszkańców Litwy , gdy uświadomimy sobie , ile cierpień i upokorzeń doznali od Rosjan , a mimo to tego dalej nieśli pomoc powstańcom.Za wolność oddali wsie, majątki i krew.

Powstanie litewskie podnosiło także międzynarodowy prestiż powstania listopadowego , bowiem pokazało , że nie tylko Polacy , ale i Litwini oraz Zmudzini podjęli walkę o niepodległość.

mgr Władysław Gawlas
Zespół Szkół Publicznych w Górkach Wielkich


Zaświadczenie online



numer online: 107 gości

reklama