Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
10579
rok szkolny
2013/2014

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Ignorancja wiedzy prawomocnym nakazem współczesności

W 1994 roku Peter Drucer rozpoczął popularyzowanie futurystycznej wizji nowego "społeczeństwa wiedzy", które miało zmieniać: naturę pracy, edukacji wyższej oraz funkcje nowego społeczeństwa, traktowanych w sumie jako wewnętrzny system. I tu nastąpił klasyczny problem niezrozumienia i interpretacji. Założenia teoretyczne były dobre, oparte na wyposażaniu w wiedzę specjalistyczną, ale również w wiedzę ogólną, całościowo pozwalającą na sięganie po sukces w sferze rozwoju ludzi wykształconych, których to wykorzystanie na rynku pracy miało być teoretycznie zagwarantowane. Nic bardziej mylnego jednak się niestało. Rzesza ludzi, owszem sięgnęła po wiedzę szeroko dostępną w murach bardzo otwartych uczelni, elastycznie i szybko odpowiadających na potrzeby rynku, dających i podtrzymujących pozór i ułudę zmniejszania współczynnika bezrobocia, gubiąc przy tym po drodze swoją misję. Owszem, założenia były jak najbardziej właściwe, jednakże nie przygotowane kolejne szczeble edukacji, nie zmienione wewnętrznie pod kątem oferowanej wiedzy, jej jakości i ważności, z nieadekwatnością treści kształcenia oraz skostniałą kadrą rozmijały się z wizją społeczeństwa wiedzy. Do tego kolejne próby reformowania instytucji zatracały coraz bardziej możliwość aktywnego uczenia się. Warto by tu zapytać o samego człowieka? Czy założenia edukacyjnej przystawalności, adekwatności do potrzeb ekonomi rządzonej przez prawo popytu i podaży winno stawać się wymiernikami rządzącymi światem społecznym człowieka. Nie liczby, tabele, wskaźniki a ludzki wymiar bycia w tym i tak już nieprzejrzystym, płynnym świecie. Lawinowo pojawiły się różnego rodzaju formy dokształcania, nabywania, posiadania, zdobywania. To nie tylko edukacja podporządkowana została konsumeryzmowi ale cała przestrzeń jestestwa człowieka wraz z jego wolą i rozumem, która zawładnięta pędem ku bulimicznemu konsumowaniu, przekształciła rozumność w bezwolność i podporządkowanie materialnej sferze dążeń ludzkich. Czy można tu jeszcze mówić o wolności? Tak, pod warunkiem odsunięcia groźby nastałego końca kultury uczenia się, jako zatracenia kultury, kultury symbolicznej konstruującej przecież tak naprawdę to, co ważne, to co popycha do działania, stawania się, bycia, do umiejętności krytycznego oglądu rzeczywistości, do możliwości definiowania świata oraz nasyconego jakością egzystencją, do świadomych wyborów oraz nadawania sensów i znaczeń mozaice życia codziennego.

(...)


REKLAMA

Pełna publikacja dostępna bezpośrednio ze stron serwisu:

otwórz (PDF)
lub prawym przyciskiem myszy: Zapisz element docelowy jako...
Do odczytu dokumentu konieczny jest np. program Adobe Reader

Urszula Bukowska


Zaświadczenie online



numer online: 101 gości

reklama

Księgarnia HELION poleca: