Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1057
rok szkolny
2004/2005

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

Teatr lalek, teatr przedmiotu w pracy twórczej z dziećmi i młodzieżą

Po co lalka w teatrze dziecięcym ?

"Teatr" jako potrzeba świadomej prezentacji stanów emocjonalnych, poglądów i jako chęć niechaotycznej zabawy, dramy jest tak stary jak ludzkość i ewoluuje tak, jak ludzkość, przybierając różne barwy kulturowe, cywilizacyjne. I będzie truizmem stwierdzenie, że od niemal zawsze człowiek otaczał się przedmiotami, którym niejednokrotnie nadawał postać ludzi i zwierząt: lalkami.

Lalka to martwy przedmiot, martwa rzecz, która określa przestrzeń, kształtuje ją, kreuje, wypełnia. Lalka ma zawsze tę samą mimikę, a więc jest charakterystyczna, określona od początku do końca, co jest szczególnie przydatną cechą w teatrze.

Dla pani Agnieszki Andruszko - aktorki pracującej z dziećmi - lalki "są kodem naszej kondycji ludzkiej i świadectwem naszego kontaktu z rzeczywistością" ( wypowiedź pochodzi z artykułu zamieszczonego w "Warsztatach edukacji twórczej. Jak rozwijać osobowość przez sztukę". Wyd. EUROPA, Wrocław 2001r.).

Dzieci bardzo lubią się bawić lalkami wszelkiego rodzaju. Bawiąc się przyjmują role różnych postaci - są rodzicami, ciotkami, wujkami, wykonują różne zawody - jak lekarz, nauczyciel, sprzedawca, strażak itp. Stół w pokoju rodziców to przecież pierwsza scena w świecie małego człowieka. W zabawie odzwierciedlają swoje emocje i wyobrażenia o otaczającym świecie. Poprzez lalki łatwiej im jest wypowiedzieć się. Dlatego uważam, że podaczas pracy z dziecięcą grupą teatralną, dzieciom (szczególnie tym mniej śmiałym, zaburzonym, nie wierzącym w siebie) dobrze jest zaproponować zabawę, dramę, wreszcie "grę" z lalką.

Dziecko przeżyje sukces razem z lalką, ale każda porażka może być tylko porażką lalki - nasz podopieczny schowa się za lalką (także za parawanem), to przecież lalka się pomyli, to przecież na lalkę "wszyscy się gapią", łatwiej poradzić sobie ze stresem, z tremą. Tu zaznaczę swoje przekonanie (które pewnie i tak wypływa z powyższych treści), że jako opiekunowie naszych szkolnych grup teatralnych, powinniśmy czuwać nad kondycją emocjonalną naszych wychowanków. Młody człowiek, który przychodzi na zajęcia teatralne, dlatego, że "coś" czuje, bo "coś" w nim tkwi, ale jednocześnie jest bardzo nieśmiały - rzucony na głęboką wodę aktorstwa w żywym planie - może "utonąć" i stracić wiarę we własne siły, własny potencjał twórczy.

Mówiąc "l a l k a" - potocznie - myślimy o tym ładnym przedmiocie, zrobionym na podobieństwo człowieka lub zwierzęcia. W teatrze konwencjonalnym, tradycyjnym wykorzystywano cztery podstawowe typy lalek:
- pacynki - lalki nakładane na rękę (dłoń i przedramię); ruch tym lalkom nadają palce aktora - animatora oraz jego nadgarstek; szczególnie lubiana przez dzieci;
- kukły - lalki, których korpus osadzony jest na drążku; ruch tym lalkom jest nadawany za pomocą ruchu drąga, trzymanego przez aktora - animatora; lalka "toporna", o niskiej elastyczności ruchu, o ściśle określonym charakterze;
- marionety, marionetki - lalki, których kończyny i głowa przymocowane są do linek, a te przyczepione do "krzyżaka" z patyków, deseczek itp.; ruch nadaje im aktor - animator, który porusza linkami i "krzyżakiem"; jest to lalka bardzo "elastyczna", zdolna do wykonania każdego gestu;
- jawajki - lalki o dużych możliwościach animacyjnych, jej głową i korpusem porusza ręka aktora - animatora, umieszczona wewnątrz, pod ubraniem lalki, ręce jawajki, umieszczone są na specjalnych gabitach, drutach lub patyczkach i aktor porusza nimi, trzymając w swojej dłoni końce tych gabitów; szczególnie przydatna do scen, w których dużo jest uczuć, myślenia, monologów wewnętrznych.


REKLAMA

Wymienione lalki są typowymi lalkami parawanowymi (gramy nad parawanem lub zza parawanu), ale w ostatnich latach odchodzi się od ścisłego trzymania się konwencji i często rezygnuje z takiej tradycyjnej formy teatru lalkowego. Konwencje możemy mieszać, a nawet tworzyć własne. Widziałam wiele przedstawień, gdzie grają pacynki razem z jawajkami; kukły z marionetkami; pacynki, jawajki i aktor w masce; lalka, prowadząca dialog z aktorem itp.

Dodam, że teatr z typowymi, tradycyjnymi lalkami, to teatr częściej proponowany dzieciom, zarówno dzieciom - aktorom, jak i dzieciom - widzom.

Ważną sprawą, której w pracy z wykorzystaniem konwencji lalkowej nie sposób nie omówić jest "zdobycie", czy też objęcie w posiadanie samych lalek. Jeśli mamy takie możliwości - możemy dokonać zakupu (rozumiem, że czasy mamy takie, iż te możliwości raczej nie występują) . Bywa, że pojawiają się na rynku całe komplety pacynek lub małych kukiełeczek do konkretnych przedstawień według literatury dziecięcej ("Czerwony Kapturek" itp.), czasem można kupić marionetkę o kształtach zwierzęcych. Lalki tradycyjne można też zrobić - z dziećmi, z młodzieżą, współpracując z pracownią plastyczną; wykorzystując różne techniki plastyczne. Może to być interesująca forma pracy twórczej z naszymi podopiecznymi - dla młodego człowieka to może być mobilizujące, porywające: wykonać własną "lalkę", a na pewno w trakcie wykonywania własnej lalki powstaje też więź z nią samą, wkłada się weń pewną własną "iskrę". Zajęcia, podczas których wykonuje się lalki mogą mieć też mimowolnie charakter terapeutyczny, wyciszający, budujący atmosferę grupy, jej energię.

Zdecydowanie się na taką formę pracy to oczywiście kwestia wyboru, przygotowania, znajomości grupy. Decyzja ta związana jest też z tym, czy jesteśmy z góry przygotowani na konkretną realizację sceniczną.

Teatr przedmiotu - co to takiego ?

Coraz częściej nazwę "teatr lalkowy" zastępuje się nazwą "teatr przedmiotu", uważaną za mniej deprecjonującą. Wypływa to stąd, że coraz bardziej odchodzi się od typowych lalek (mam tu na myśli odchodzenie od typowych lalek w przedstawieniach lalkowych, przeznaczonych dla widzów dorosłych przede wszystkim, ale również częściowo dla dzieci). Stąd też używanie wobec nich określeń "konwencjonalne", "tradycyjne". Coraz częściej bowiem konwencjonalną lalkę zastępuje się przedmiotem. Pozostając przy tradycyjnej nazwie "lalka", mówi się o dowolnej formie plastycznej, podlegającej animacji, mogącej "żyć własnym życiem", ale nie kopiującej rzeczywistości. Taką formą może być szmata, szal, ubranie, papier, mebel, książka itp., nie będące na scenie po to, by być rekwizytami, lecz by grać, czyli twórczo przekształcać rzeczywistość.

W teatrze przedmiotu warto rezygnować ze słowa, na rzecz przekazu porzez ruch przedmiotu i wykorzystanie jego cech, właściwości, jego formy i kształtu. Jest to taki przekaz sceniczny, który zmierza "w kierunku teatru narracji plastycznej" (to określenie, użyte przez panią prof. Beatę Pejcz m.in. w artykule zamieszczonym w "Warsztatach edukacji twórczej. Jak rozwijać osobowość przez sztukę". Wyd. EUROPA Wrocław 2001r.).

Przedmioty, mogą zagrać w taki sposób, w jaki nigdy nie zagra człowiek, czy tradycyjna lalka. Nikogo bowiem nie da się zgnieść tak, jak gazety, nikt nie nasiąknie wodą tak jak gąbka i nikt "się nie spruje" tak, jak wełniany sweter.

Przesłania są tu silnie zmetaforyzowane. W tym teatrze można mówić bez słów, można proponować widzowi zaskakującą refleksję, można zaskakiwać nie tylko treścią, ale i formą.

Taki teatr, gdzie grają przedmioty, poruszane przez aktora - animatora (nie stojącego za parwanem, lecz wkładającego życie w przedmiot) może okazać się ciekawy dla poszukującej niekonwencjonalnych form wypowiedzi młodzieży.

Posługiwanie się tą formą wypowiedzi scenicznej nie jest łatwe. Należy przede wszystkim dobrze poznać podstawowe środki wyrazu scenicznego, dokładnie przeanalizować właściwości i możliwości przedmiotów, nauczyć się nadawać życie przedmiotom, ożywiać je.

Należy poznać zasady funkcjonowania znaku scenicznego oraz sposoby konstruowania niewielkich wypowiedzi scenicznych. Dopiero po przejściu przez etap "uświadamiania", analizy wymienionych właściwości, można zacząć budować opowieści sceniczne z wykorzystaniem przedmiotów. Koniecznie trzeba też przeanalizować wykorzystanie tych środków wypowiedzi teatralnej, jakimi są światło i muzyka, dźwięk.

Teatr plastyczny realizowany ze szkolną grupą teatralną, to forma trudna, wymagająca przygotowania, wyobraźni, pewnej odwagi, koncentracji i jednocześnie bardzo rozwijająca myślenie twórcze, myślenie "znakami", myślenie teatralne i plastyczne.
Można spróbować w podany niżej sposób (ćwiczenia na podstawie propozycji pani prof. Beaty Pejcz, w oparciu o literaturę, ale głównie na podstawie przeżytych doświadczeń zdobytych na prowadzonych przez panią profesor zajęciach w Podyplomowym Studium Reżyserii Teatru Dzieci i Młodzieży na PWST im. L.Solskiego, Wydziału Zamiejscowego we Wrocławiu):

1 - Spróbujmy od budowania dowolnych plastycznych kompozycji przestrzennych, niech powstaną sceniczne "obrazy", które są czytelne, które mają jakieś znaczenie teatralne, które są znakiem teatralnym. Opowiedzmy, co widzimy, co tam się wydarzyło, jak rozumiemy oglądane "obrazy".

2 - Weźmy konkretny przedmiot (szmatę, butelkę, papier, miotłę, krzesło itp.), poznajmy jemu naturalny ruch (taki, jaki powstaje w wyniku rzucenia, pchnięcia, ciągnięcia), sposób w jaki się odkształca (po zmoczeniu, zgnieceniu itp.)

3 - Poprzez ćwiczenie z własnym ciałem - przeżyjmy na samych sobie moment przebudzenia, albo powrotu do życia, spróbujmy sobie uświadomić to, co się z nami dzieje, zastanówmy się.

4 - Spróbujmy przebudzić do życia jakiś przedmiot. Pokażmy jak zaczyna żyć lub jak się budzi.

5 - Wzbogaćmy animowany przedmiot o możliwość podstawowego odczuwania. Pokażmy jak odczuwa ból, strach, jak rozpoznaje otoczenie.

6 - Pokażmy jak dany przedmiot patrzy, słucha, dotyka, wącha, odczuwa smak.

7 - Pokażmy jak myśli.

8 - Pokażmy jak reaguje na bodziec - ucieka, złości się, jest czymś zainteresowany.

9 - Dodajmy mu uczuć wyższych : miłość, radość, nienawiść, złość, smutek.

10 - Nadajmy im charakter, spróbujmy zbudować etiudę, opowiedzieć jakąś historię.

Uwaga. Teatr przedmiotu to teatr bardzo świadomego wykorzystania cech przedmiotu. Jako amatorzy mamy naturalną skłonność do "ulalkowiania" przedmiotów, czyli robienia lalek z przedmiotów, nadawania imcech lalek. Osobiście uważam taką formę za bardzo ciekawą, a na pewno prostszą dla naszych podopiecznych. Tym niemniej teatr przedmiotów, zmierzający w stronę teatru narracji plastycznej to fascynujące wyzwanie, zmuszające do wysiłku intelektualnego i niezaprzeczalnie bardzo twórczego myślenia.

Życzę wielu sukcesów i dających satysfakcję poszukiwań twórczych.

Anna Meiser
Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Bytomiu
Młodzieżowy Dom Kultury nr 1 w Bytomiu


Zaświadczenie online



numer online: 75 gości

reklama