Publikacje edukacyjne
strona główna  archiwum  dziedziny  nowości  zasady  szukaj  pomoc  poczta  redakcja 
               

 

Publikacja nr
1029
rok szkolny
2004/2005

 
Archiwum publikacji
w serwisie Publikacje edukacyjne

W nurcie odpowiedzialności za wychowanie

Nikt nie chce przegrać życia. Każdy z nas marzy o tym, by wygrać życie, by zasmakować, przeżyć prawdziwą miłość czy radość. Zdarza się też zwykle drugie marzenie: by wygrać życie w łatwy sposób, czyli bez wysiłku, bez stawiania sobie trudnych wymagań. Tymczasem codzienne doświadczenie potwierdza, że nie istnieje łatwe szczęście. Gdyby łatwe szczęście istniało, wtedy nie byłoby wśród nas ani jednego człowieka nieszczęśliwego, osamotnionego, bezradnego, uzależnionego, chorego psychicznie, zrozpaczonego, targającego się na własne życie. Musimy zatem wybierać między łatwą porażką w życiu a trudnym zwycięstwem. Na szczęście po wielu tysiącach lat historii ludzkości dobrze już wiemy, która droga prowadzi człowieka do zwycięstwa.

M. Dziewiecki wskazuje na przykład, że sposobem uniknięcia bolesnych porażek i rozczarowań jest uczenie się dojrzałej sztuki życia.(1) W poszukiwaniu odpowiedzi na pytania: Dokąd zmierzamy? Jak wychowywać w dobie ponowoczesności? Kim chcemy, aby dzieci były w przyszłości, w jakie umiejętności je wyposażyć? pojawia się u nas rodziców, wychowawców, nauczycieli refleksja, czy ma to być wizja wychowania wzbogacona o te elementy, których nam samym kiedyś zabrakło, czy też o to, co z różnych względów uważamy za ważne dziś?

Na jaki obraz i podobieństwo mają być kształtowane nasze dzieci? Wojciech Eichelberger w książce "Jak wychowywać szczęśliwie dzieci" wskazuje, iż w relacjach z dziećmi obowiązuje zasada walizki: co włożysz, to wyjmiesz. Ale czy tak jest, przecież każdy człowiek to złożona rzeczywistość, sterowana zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz? Proporcje wpływów zewnętrznych i wewnętrznych bywają różne u różnych ludzi.

Wychowanie w rodzinie rozpoczyna się z chwilą przyjścia dziecka na świat. To przecież rodzice mogą decydować o rodzaju wychowania, o tym, na ile ich dzieci mają podlegać naciskom czy oddziaływaniom innych środowisk lub instytucji oraz jakie mają to być środowiska i instytucje.(2)

Błędy w wychowaniu

Wielu współczesnych rodziców popełnia jaskrawe błędy w wychowaniu swoich dzieci i nie wyciągają z tego faktu żadnych wniosków. Konsekwencje, "rachunki" błędów opłacą jednak ich dzieci.

Do typowych błędów należy pozostawianie dzieci bez należytej opieki czy kontroli według modnego hasła "róbcie, co chcecie". Pustkę po nieobecnych wychowawczo rodzicach młodzi wypełniają zwykle tym, co najgorsze.

Inny typowy błąd współczesnych rodziców to przekonanie, że dobrobyt materialny stwarza najlepsze warunki dla wychowania młodego pokolenia. Rodzice nadmiernie poświęcają się pracy zawodowej, kosztem nieobecności w domu. Ich dzieci są wprawdzie coraz lepiej ubrane i mają coraz droższe zabawki, ale stają się coraz bardziej biedne moralnie, duchowo i psychicznie.

Kolejny błąd wychowawczy to modne obecnie slogany o tak zwanym wychowaniu bezstresowym. To do czego młodzi dążą, nie zawsze jest słuszne. Rodzice mają obowiązek uświadomienia dzieciom popełnianych przez nich błędów. Także wtedy, gdy wiąże się to z doświadczeniem zawstydzania czy niepokoju.

Częsty błąd wychowawczy ze strony rodziców to także lekceważenie negatywnego wpływu, jaki na ich dzieci mogą wywierać rówieśnicy, grupy nieformalne, czasopisma młodzieżowe, telewizja, Internet czy dyskoteka.

Kolejny błąd wychowawczy polega na tolerowaniu u dzieci lenistwa, arogancji, egoizmu, wygodnictwa, kłamstwa. Dzieci lekceważąco odnoszą się do swoich rodziców, którzy na to zupełnie nie reagują.(3)

Wyżej opisane zaniedbania w wychowaniu dzieci oraz ewidentne błędy wychowawcze, jakie popełniają współcześni rodzice, prowadzą do bolesnych konsekwencji - coraz większej liczby alkoholików, narkomanów, młodych ludzi słabych psychicznie, cierpiących na depresję i inne zaburzenia psychiczne, ucieczki z domu, próby samobójstw, wzrost agresywności i przestępczości wśród nieletnich.


REKLAMA

Relacje

Kontakty między rodzicami a dziećmi zależą w dużym stopniu od panujących relacji między małżonkami. Rodzice powinni pamiętać, że pierwszym sposobem wyrażania miłości wobec dzieci jest wzajemna miłość małżonków. Dopiero w kontekście dojrzałej i wyraźnie dostrzegalnej miłości małżeńskiej, dzieci mają szansę upewnić się, że są kochane przez rodziców i że mogą być spokojne o swoją przyszłość. Odpowiedzialni rodzice powinni uczyć myśleć oraz uczyć kochać. Koniecznym warunkiem dojrzałego wychowania jest osiągnięcie obu tych celów jednocześnie. Dziecko, które będzie myślało, ale nie nauczy się kochać, to stanie się człowiekiem okrutnym i cynicznym. Jeśli natomiast będzie chciało szczerze kochać, ale nie nauczy się myśleć, wtedy okaże się człowiekiem naiwnym i będzie poddawać się różnym manipulacjom.

Odpowiedzialne wychowanie w środowisku rodzinnym wiąże się również z wymogiem konsekwentnego stosowania odpowiednich metod wychowawczych.

Wychowywać - rodzina(4)

Wychowanie nie jest skuteczne i owocne, jeśli opiera się na moralizowaniu, nakazywaniu, straszeniu, kontrolowaniu czy przymuszaniu. Gdyby tak było, nasze domy zamieniłyby się w koszary - zrób, przynieś, idź, rusz się. Musimy rosnąć razem z dziećmi. Nie znaczy to, że powinniśmy pozwalać na wszystko, ale powinniśmy dostosować swoje wymagania do ich wieku. Nie można żyć w kłamstwie, bo dzieci staną się takie same, ktoś powiedział, że kiedy słyszymy - zapominamy, kiedy widzimy - pamiętamy długo. Dlatego nie można powtarzać o szacunku wobec drugiego człowieka i bić np. żony, nie można mówić o tym, że słowa zmieniły znaczenie i że kraść to znaczy radzić sobie w życiu.

Pino Pellegrino w książce "Mali dziś, dorośli jutro" wskazuje, że nie powinniśmy być jak znak drogowy czy słup przydrożny, który wskazuje kierunek, ale sam się nie ruszy ani na krok ze swego miejsca. Potrzeba nie tyle drogowskazów, co przewodników.

"Pierwszym miejscem, gdzie rozpoczyna się proces wychowawczy młodego człowieka, jest dom rodzinny. Każde dziecko ma naturalne i niezbywalne prawo do posiadania własnej rodziny: rodziców i rodzeństwa, wśród których rozpoznaje, iż jest osobą potrzebującą uczucia miłości i że tym uczuciem może obdarzyć innych, a zwłaszcza najbliższych. (...) Ponieważ rodzice dają życie swoim dzieciom, dlatego przysługuje im prawo do tego, by byli uznani za pierwszych i głównych ich wychowawców. Oni też mają obowiązek stworzenia takiej atmosfery rodzinnej, przepojonej miłością i szacunkiem dla Boga i ludzi, która by sprzyjała osobistemu i społecznemu wychowaniu dzieci".(5) Świadectwo rodziców okazywane w rodzinie jest ważne również dlatego, że człowiek, który się w nich rodzi i wychowuje, wchodzi bez wahania na drogę dobra i miłości, która została wpisana od początku w jego serce . Wyjątkowa pozycja rodziców związana jest również z tym, że rodzice przebywają z dzieckiem w dzień i w nocy wpływając na nie w sposób z góry zamierzony, a czasami spontaniczny, ukazując mu przez to postawy etyczne. Rodzice muszą wspomagać dzieci i młodzież, aby cechował ich zapał i chęci. Muszą być cierpliwi - to tak jak drążenie otworu w skale przez kroplę wody. Trudno uwierzyć, że kamień da się zmiękczyć, a jednak tak jest.

Właściwe myślenie i wyciąganie wniosków z codziennego życia to podstawowe warunki, by być odpowiedzialnym rodzicem. Źródłem wszelkich działań jest rodzina. Tak o wychowaniu powiedział autorytet naszych czasów - Jan Paweł II "Wychowanie polega na pozwoleniu człowiekowi stać się człowiekiem, na pokazaniu mu jak być a nie tylko jak mieć. Aby poprzez wszystko, czym jest i wszystko, co ma, stawał się coraz bardziej człowiekiem".

Ogromny wpływ na wychowanie młodego człowieka oprócz domu rodzinnego wywiera środowisko szkolne.

Wychowywać - szkoła

Między wszystkimi środkami wychowania szczególne znaczenie ma szkoła, która mocą swego posłannictwa kształtuje z wytrwałą troskliwością władze umysłowe, rozwija zdolność wydawania prawidłowych sądów, wprowadza w dziedzictwo kultury wytworzonej przez przeszłe pokolenia, kształci zmysł wartości, przygotowuje do życia zawodowego, sprzyja dyspozycjom do wzajemnego zrozumienia się, stwarzając przyjazne współżycie wśród wychowanków różniących się charakterem i pochodzeniem; ponadto stanowi jakby pewne centrum, w którego wysiłkach i osiągnięciach powinny uczestniczyć równocześnie rodziny, nauczyciele, różnego rodzaju organizacje rozwijające życie kulturalne, obywatelskie, religijne, państwowe i cała społeczność ludzka.(6)

Z założeń współczesnej koncepcji kształcenia ogólnego wynika, iż chcemy wychowywać nie tylko ludzi sprawnych, wyposażonych w wiedzę i umiejętności potrzebne im do adekwatnego funkcjonowania w życiu, ale przede wszystkim ludzi bogatych uczuciowo, wrażliwych na piękno, dobro i zło, ludzi o bogatej wyobraźni czyli twórczych.

Czy wychowawca powinien być idealny? Chyba tak byłoby najlepiej, ale przecież jest on tylko (a może aż) człowiekiem i popełnia wiele błędów wychowawczych. Nauczyciele tolerują zło, są ludźmi krytykowanymi przez rodziców i uczniów, przeżywają bezradność wobec problemów szkolnych, wątpią w skuteczność swoich oddziaływań wychowawczych.

Dojrzały wychowawca ochrania wychowanka przed jego własną słabością i niedojrzałością, używa właściwych metod pedagogicznych takich jak motywacja pozytywna, czyli umiejętność przekonania wychowanka, że praca nad własnym charakterem nie jest wypełnianiem narzuconego czy zbędnego obowiązku, ale jego osobistym zyskiem i drogą do trwałej satysfakcji.

Druga metoda to codzienne towarzyszenie wychowankom w ich drodze do dojrzałości. Aby mówić o właściwym wychowaniu w szkole należałoby spełniać zasady:

  • zasada spójnego kontekstu wychowania tzn. poszczególne oddziaływania wychowawcze danego nauczyciela były wspierane przez podobne oddziaływania ze strony innych nauczycieli.
  • zasada podejmowania działań profilaktycznych, czyli promowania w szkole tego wszystkiego, co służy zapobieganiu trudnościom wychowawczym (kompetentnych nauczycieli, klimatu więzi i życzliwości, prowadzeniu zajęć dydaktycznych, które zaciekawią wychowanków).
  • zasada opracowania czytelnego, zrozumiałego dla wszystkich regulaminu szkoły oraz szkolnego programu wychowawczego.
  • zasada konsekwentnego egzekwowania wszystkich zachowań negatywnych ze strony uczniów.(7)

    Wychowywać - Kościół(8)

    Człowiek ponowoczesny to ktoś, kto chce raczej "mieć" niż "być", a jeśli już "być" to kimś bogatym materialnie niż dojrzałym duchowo. Tymczasem świadome i odpowiedzialne pokierowanie własnym życiem domaga się troski o pogłębiony rozwój duchowy, który prowadzi do refleksji nad jakością własnego bytu: Kim jestem? Skąd wyszedłem? Dokąd zmierzam?

    Im bardziej dany człowiek jest dojrzały duchowo, tym bardziej potrafi w rozsądny sposób korzystać z dobrobytu materialnego. Okazuje się więc, że dobrobyt materialny dla ludzi duchowo dojrzałych może stać się szansą rozwoju.

    Kościół jest więc miejscem, gdzie człowiek ma się rozwijać, "bardziej stawać się człowiekiem". Kościół od wieków łączy wychowanie człowieka z całościową wizją, przedstawioną przez Jezusa w Ewangelii, według której człowiek posiada w sobie - oprócz pierwiastka cielesnego - element duchowy, który stanowi integralną całość. Tak więc wychowanie, w rozumieniu nauczania Kościoła, ma dotyczyć całego człowieka, a nie tylko jakiegoś fragmentu ludzkiego życia, bo jak powiedział Jana Paweł II w encyklice "Odkupiciel człowieka": "Człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa i człowiek sam siebie nie może zrozumieć bez Chrystusa" i "Człowiek jest drogą Kościoła".(9)

    Duchowość stanowi więc ową niezwykłą sferę, dzięki której człowiek jest zdolny do zrozumienia samego siebie. W konsekwencji duchowość - i to tylko duchowość - może stać się dla człowieka centralnym systemem zarządzania życiem. Dopóki dana osoba nie rozwinie sfery duchowej, dopóty nie może zająć dojrzałej postawy wobec siebie, świata i życia.

    Duchowość zaczyna się zatem dopiero wtedy, gdy człowiek wznosi się ponad swoje ciało i ponad swoją psychikę, aby postawić sobie pytanie o całą rzeczywistość.(10)

    Pojęcie wychowania jest niezmiernie szerokie i w pewnym znaczeniu idealistyczne - jak pisze Danuta Nakoneczna - a idee trudno zrealizować w pełni. I stawia pytanie: a może jest to nawet niemożliwe?(11) Najszczytniejszy cel nieustannego zanurzania się w wychowaniu stanowi pomoc człowiekowi w zrozumieniu znaczenia własnego życia i życia innych ludzi. Mają w tym złożonym i długotrwałym procesie, który rozpoczyna się w rodzinie, pomagać szkoła i Kościół. Chodzi o to, by człowiek osiągnął postępy w pracy nad doskonaleniem własnej osoby. By mógł powiedzieć za św. Pawłem: "W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem" (2 Tm 4, 7).

    Każdy kto uczestniczy w wychowaniu kogoś, liczy na to, że będą to efekty jego działania. Ale tu uwaga - aby pozostawiony przez nas - nauczycieli, wychowawców, rodziców - ślad nie okazał się piętnem.

    Przypisy

  • 1. Por. M. Dziewiecki, Jak wygrać życie? Instrukcja obsługi, "Wychowawca" 2002 nr 9.
  • 2. Zdaniem Jana Pawła II świadectwo rodziców okazywane w rodzinie jest ważne również dlatego, że człowiek, który się w nich rodzi i wychowuje, wchodzi bez wahania na drogę dobra i miłości, która została wpisana od początku w jego serce . Wyjątkowa pozycja rodziców związana jest również z tym, że rodzice przebywają z dzieckiem w dzień i w nocy wpływając na nie w sposób z góry zamierzony, a czasami spontaniczny, ukazując mu przez to postawy etyczne.
  • 3. Por. M. Dziewiecki, Wychowanie w dobie ponowoczesności, Wydawnictwo "Jedność", Kielce 2002, s.203-206.
  • 4. S. Wielgus pisze: "Gdy wnikliwie przeanalizujemy sytuację współczesnej rodziny, to okaże się, że zagrożenia, jakie ją osaczają w ostatnich dziesiątkach lat, spowodowane są przede wszystkim przez fałszywą teorię człowieka, która z jednej strony widzi w nim tylko zwierzę, zbyt szybko się rozmnażające i przez to zakłócające równowagę biologiczną świata - potrzeby ludzkie sprowadzając do fizjologii i zaspokajania prymitywnych instynktów - a z drugiej strony czyni go równym Bogu, skoro głosi, że to człowiek, a nie Bóg, tworzy obowiązujące zasady moralne i decyduje o tym, co jest dobre, a co złe". Bogu i Ojczyźnie, Wydawnictwo KUL, Lublin 1999, s.77.,
  • 5. Jan Paweł II, Homilia podczas Mszy świętej, Łowicz 14 czerwca 1999, 2.
  • 6. Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim, 5; zob. A. Głowacki, G. Jędryka, Budujemy ciekawy program wychowawczy, Wydawnictwo "Rubikon", Kraków 2001;
  • 7. Por. M. Dziewiecki, Wychowanie w dobie ponowoczesności, Kielce 2002, s.222-224.
  • 8. Jak stwierdza "Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim" soboru watykańskiego II: "W szczególny wreszcie sposób obowiązek wychowawczy należy do Kościoła nie tylko dlatego, że winno się go uznać również za społeczność ludzką zdolną do pełnienia funkcji wychowawczej, lecz nade wszystko dlatego, że ma on zadanie wskazywania wszystkim ludziom drogi zbawienia, a wierzącym udzielania życia Chrystusowego i wspomagania ich ustawiczną opieką, aby mogli osiągnąć pełnię tego życia. Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim" (n. 3).
  • 9. Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptor hominis, Watykan 1979, n.10.
  • 10. Por. M. Dziewiecki, Wychowanie..., s. 88-89.
  • 11. D. Nakoneczna, Wychowanie - jako zadanie, Oficyna wydawnicza "Ostoja", Warszawa 1993, s.17.

    Lilla Kwiatkowska
    ks. Leszek Smoliński


  • Zaświadczenie online



    numer online: 50 gości

    reklama